Współczesna
    TV

    Współczesna TV

    Rozwiń
    Współczesna
    TV
    Zwiń

    Współczesna TV

    Współczesna TV, czyli nowa telewizja internetowa. Od poniedziałku do piątku specjalnie dla Was tworzymy ekskluzywne materiały wideo dotyczące regionu!

    Rozczarowani sąsiedzi

    Rozczarowani sąsiedzi

    (ap)

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    - Chciałem głosować na Włodzimierza Cimoszewicza - mówi Antoni Skutnik, sąsiad marszałka, którego dom (na zdj. wejście na posesję w tle) był wczoraj

    - Chciałem głosować na Włodzimierza Cimoszewicza - mówi Antoni Skutnik, sąsiad marszałka, którego dom (na zdj. wejście na posesję w tle) był wczoraj zamknięty na klucz ©A. Zgiet

    Mieszkańcy Kalinówki Kościelnej, w której mieszka Włodzimierz Cimoszewicz, są rozczarowani jego decyzją o rezygnacji z kandydowania w prezydenckich wyborach.
    - Chciałem głosować na Włodzimierza Cimoszewicza - mówi Antoni Skutnik, sąsiad marszałka, którego dom (na zdj. wejście na posesję w tle) był wczoraj

    - Chciałem głosować na Włodzimierza Cimoszewicza - mówi Antoni Skutnik, sąsiad marszałka, którego dom (na zdj. wejście na posesję w tle) był wczoraj zamknięty na klucz ©A. Zgiet

    - Toż to prawie, że sąsiad - tłumaczy Antoni Skutnik z miejscowości Sikory. - Słyszałem o tym w radiu i to bardzo smutna dla nas wiadomość. W końcu to swój człowiek, dużo zrobił i dla Kalinówki, i dla okolicznych miejscowości - dodaje.
    Mieszkańcy Kalinówki Kościelnej mówią, że na bieżąco śledzą wszystkie wydarzenia, które dzieją się wokół Włodzimierza Cimoszewicza.
    - To przeciwnicy go wykończyli. A tak się cieszyliśmy, kiedy zdecydował się na kandydowanie. To bardzo stanowczy człowiek, a takich dla naszego kraju potrzeba - mówi mieszkanka Kalinówki Kościelnej (imię i nazwisko do wiadomości redakcji).
    Większość mieszkańców tej miejscowości deklaruje też, że głosowałaby na Włodzimierza Cimoszewicza, bo "Włodek" - jak o nim mówią niektórzy - to swój chłop.
    - Cały czas byłam za nim. To na miejscu człowiek. Może mu niektórzy zazdrościli i dlatego go pogrążyli. Ja widziałam go wielokrotnie. Zawsze, jak przejeżdżał przez wieś, to się ukłonił - mówi Barbara Redo, mieszkanka Kalinówki Kościelnej.
    Mieszkańcy tej miejscowości nie wiedzą na kogo teraz będą głosować.
    - To był jedyny kandydat, któremu mógłbym zaufać. Szkoda, że się poddał i wycofał. U nas miałby naprawdę duże poparcie - mówi Łukasz Redo.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama