Współczesna
    TV

    Współczesna TV

    Rozwiń
    Współczesna
    TV
    Zwiń

    Współczesna TV

    Współczesna TV, czyli nowa telewizja internetowa. Od poniedziałku do piątku specjalnie dla Was tworzymy ekskluzywne materiały wideo dotyczące regionu!

    Policja w policji

    Jolanta Gadek

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    W ubiegłym roku przyłapano czterech podlaskich policjantów na przyjęciu łapówki. Komendant główny policji zapowiedział zdecydowaną walkę z korupcją.

    W ubiegłym roku przyłapano czterech podlaskich policjantów na przyjęciu łapówki. Komendant główny policji zapowiedział zdecydowaną walkę z korupcją. ©A. Zgiet

    Łapówki zamiast mandatu na drodze, sprzedawanie informacji firmom detektywistycznym lub grupom przestępczym, ochrona prostytutek na zlecenie gangów, pomoc w rejestrowaniu kradzionych aut - oto grzechy główne policjantów. Czy zmieni to program antykorupcyjny Marka Bieńkowskiego, nowego szefa polskiej policji?
    W ubiegłym roku przyłapano czterech podlaskich policjantów na przyjęciu łapówki. Komendant główny policji zapowiedział zdecydowaną walkę z korupcją.

    W ubiegłym roku przyłapano czterech podlaskich policjantów na przyjęciu łapówki. Komendant główny policji zapowiedział zdecydowaną walkę z korupcją. ©A. Zgiet

    Oto główne założenia tego programu: wzmocnienie pionu wewnętrznego, czyli "policji w policji", obowiązkowe dla wszystkich oświadczenia majątkowe oraz motywa-cyjny system płac.
    Obecnie w Biurze Spraw Wewnętrznych KGP służbę pełni niewiele ponad 200 funkcjonariuszy. W białostockiej sekcji jest 10 etatów (gdy powstał ten pion w drugiej połowie lat 90-tych były ich tylko dwa). Nie wszystkie etaty są obsadzone, bowiem niedawno rozbudowano ten pion. Bieńkowski zapowiada, że BSW będzie liczyło aż 700 policjantów!
    - Cieszę się bardzo z takiej decyzji. Pracy na pewno nie zabraknie. Obejmujemy swym zasięgiem teren całego województwa podlaskiego, często zapuszczamy się nawet w odległe części Polski - mówi podinsp. Dariusz Czajkowski, kierownik sekcji I w wydziale II Biura Spraw Wewnętrznych KGP. - Praca jest ciężka i dość niewdzięczna. Bywa, że musimy zatrzymywać dawnych kolegów.
    Łapówkarze i "ochroniarze"
    W ubiegłym roku czterem podlaskim policjantom postawiono zarzuty przyjęcia lub usiłowania wymuszenia łapówek. O przestępstwo to zostali oskarżeni trzej funkcjonariusze z Białegostoku. Jeden z nich po służbie czatował w pobliżu hipermarketu "Makro" na kierowców łamiących przepisy drogowe. Groził wypisaniem mandatu, potem dawał do zrozumienia, że można się z nim "dogadać". Wpadł, bo jedna z jego licznych ofiar zawiadomiła policję. Dwaj inni funkcjonariusze z II komisariatu wymusili od kierowcy 700 zł mandatu w zamian za odstąpienie od czynności służbowych. Mężczyzna nie miał wymaganych dokumentów dotyczących homologacji kraty zamontowanej w pojeździe. Policjant z Moniek z kolei brał od rolników pieniądze, obiecując im zwrot prawa jazdy zatrzymanego za kierowanie autem po pijanemu. Funkcjonariusz spod Sokółki z kolei zażądał 1000 złotych od rolnika w zamian za pomoc w odzyskaniu zatrzymanego prawa jazdy.
    Policjanci z białostockiej sekcji BSW prowadzili także - razem z funkcjonariuszami Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej - czynności przeciwko policjantom z Mazowsza "opiekującym się" prostytutkami na zlecenie gangu czerpiącego korzyści z ich nierządu. Wpadli też na szereg nieuczciwych funkcjonariuszy poświadczających nieprawdę w dokumentach.
    "Zmartwienie" nieuczciwych
    - Nasze statystyki dotyczące postępowań dyscyplinarnych nie odzwierciedlają problemu, jakim jest korupcja w policji - uważa jeden z podlaskich oficerów. - Oczywiście zdecydowana większość policjantów to ludzie uczciwi. Ale prawdą jest też to, że w różny sposób, różnymi kanałami wypływają z policji informacje do firm detektywistycznych czy nawet osób z półświatka. Nie zawsze chodzi o kopertę przekazywaną z ręki do ręki. Często korzyść, jaką osiąga nieuczciwy policjant, to jakieś "bonusy" rzeczowe, usługi, wspólnie wypita wódka...
    Obecnie oświadczenia majątkowe mają obowiązek wypełniać komendanci miejscy i powiatowi, szefowie komendy wojewódzkiej, naczelnicy KWP i ich zastępcy, a także... rzecznik prasowy.
    - Ja nie mam nic przeciwko podawaniu swojego stanu majątkowego - mówi nadkom. Jacek Dobrzyński. - Myślę, że zwykli funkcjonariusze też nie będą mieli nic przeciwko takim oświadczeniom. One pokażą, w jak nędznej kondycji finansowej znajduje się większość policjantów. A co do nieuczciwych... no cóż, oni niech się martwią.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama