Współczesna
    TV

    Współczesna TV

    Rozwiń
    Współczesna
    TV
    Zwiń

    Współczesna TV

    Współczesna TV, czyli nowa telewizja internetowa. Od poniedziałku do piątku specjalnie dla Was tworzymy ekskluzywne materiały wideo dotyczące regionu!

    Moro to moda zakazana

    Moro to moda zakazana

    (ap)

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Miłośnicy militarnej mody mogą wyrzucić do kosza swoje ulubione kurtki, berety czy pasy. Ministerstwo Obrony Narodowej wprowadziło bowiem zakaz noszenia nawet elementów mundurów wojskowych.
    - Rzeczywiście, zgodnie z rozporządzeniem nie można nosić elementów wojskowego munduru. Jest cały wykaz takich części garderoby. I te przepisy mają swoją rację. Ostatnio w telewizji widziałem, jak rolnik wypowiadał się na temat eksportu mięsa do Rosji, a na sobie miał umundurowanie żołnierza. Jak to wygląda? - pyta Marek Marczuk, oficer prasowy Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Białymstoku.
    Tymczasem na ulicach łatwo spotkać młodych ludzi ubranych w spodnie przypominające wojskowe, w buty-opinacze czy inne ubrania w fasonie wojskowym. Choć w białostockich sklepach sprzedawcy już od jakiegoś czasu nie sprzedają takich ubrań.
    - Nie ma w hurtowniach. Prawdopodobnie weszły jakieś nowe przepisy - tłumaczy jeden ze sprzedawców.
    Jednak bez większego problemu można kupić różne części umundurowania na bazarze.
    Nikt nie wie, w jaki sposób rozporządzenie będzie egzekwowane. Nie ma jeszcze bowiem przepisów wykonawczych.
    - Rozporządzenie dopiero weszło w życie. Niewykluczone, że zajmie się tym Żandarmeria Wojskowa. Jeżeli na ulicy funkcjonariusz zauważy kogoś w stroju wojskowym, będzie mógł go wylegitymować, myśląc, że jest to żołnierz, skoro jest tak ubrany - tłumaczy Marek Marczuk z WSW.
    Możliwe, że zadanie utrudniania życia osobom w paramilitarnych strojach przypadnie też policji. Policjanci mają bowiem przywilej legitymowania cywili.
    - Nie bardzo sobie to wyobrażam - śmieje się Jacek Dobrzyński, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku. - Myślę, że służby wojskowe mają swoich ludzi, którzy mogą się tym zająć. Poza tym niektóre drużyny harcerskie mają, moim zdaniem, ubrania do złudzenia przypominające te wojskowe - dodaje.
    Problem jednak w tym, że rozporządzenie nie wskazuje, w którym momencie można mówić o jakimś elemencie umundurowania. Są bowiem ubrania tylko szyte na wzór wojskowy. Natomiast produkcją tkanin i szyciem ubrań wojskowych zajmują się specjalne fabryki.
    - Ubranie można uszyć tak, że nawet najlepszy fachowiec nie odróżni, czy jest to ubranie wojskowe, czy tylko szyte na jego wzór - mówi jeden ze sprzedawców.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama