Współczesna
    TV

    Współczesna TV

    Rozwiń
    Współczesna
    TV
    Zwiń

    Współczesna TV

    Współczesna TV, czyli nowa telewizja internetowa. Od poniedziałku do piątku specjalnie dla Was tworzymy ekskluzywne materiały wideo dotyczące regionu!

    Jesteśmy za biedni

    Jesteśmy za biedni

    (ap)

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Uważam, że taki podatek można wprowadzić. Ale powinni płacić go ci, którym naprawdę dobrze się powodzi - mówi Stanisław Borawski z Białegostoku.

    Uważam, że taki podatek można wprowadzić. Ale powinni płacić go ci, którym naprawdę dobrze się powodzi - mówi Stanisław Borawski z Białegostoku. ©M. Kość

    Wszystko wskazuje na to, że na razie nie będzie w Polsce podatku katastralnego, który najbardziej miał uderzyć w posiadaczy domów jednorodzinnych. Ucierpieliby też właściciele działek zlokalizowanych w atrakcyjnych miejscach.
    Uważam, że taki podatek można wprowadzić. Ale powinni płacić go ci, którym naprawdę dobrze się powodzi - mówi Stanisław Borawski z Białegostoku.

    Uważam, że taki podatek można wprowadzić. Ale powinni płacić go ci, którym naprawdę dobrze się powodzi - mówi Stanisław Borawski z Białegostoku. ©M. Kość

    Obecny rząd zapowiada, że podatek katastralny, który miałby być naliczany od wartości nieruchomości, nie zostanie wprowadzony w ciągu najbliższych kilku lat. Powód - nasze społeczeństwo jest za biedne na takie obciążenia. Trzeba przypomnieć, że przed wyborami zarówno Prawo i Sprawiedliwość, jak i Platforma Obywatelska zapowiadały, że będą opowiadać się przeciwko temu podatkowi.
    10 razy więcej za mieszkanie
    Podatek katastralny mieliby płacić nie tylko właściciele domów jednorodzinnych i działek, ale także właściciele mieszkań w blokach.
    Ci ostatni obecnie rocznie płacą kilkadziesiąt złotych podatku od nieruchomości. Gdyby został wprowadzony taki podatek, zapłaciliby co najmniej dziesięć razy więcej. Dla przykładu właściciel mieszkania o wartości 100 tys. złotych musiałby zapłacić ok. 1 tys. złotych rocznie, zakładając, że stawka podatku wyniosłaby 1 proc.
    - Wprowadzenie takiego podatku wywołałoby spore zamieszanie na rynku nieruchomości. W najgorszej sytuacji byłyby te osoby, które odziedziczyły mieszkania czy domy w centrum miasta po swoich krewnych, a nie powodzi im się najlepiej. W tej sytuacji nie stać byłoby ich na opłacenie takiego podatku i zmuszeni byliby pozbyć się swojego lokum - tłumaczy jeden z białostockich pośredników nieruchomości.
    Opodatkowana budowa życia
    Z zapowiedzi rządu cieszą się również właściciele domków jednorodzinnych. Podkreślają, że na to, żeby zbudować dom pracowali przez całe życie, a teraz i tak dużo wydają na ich utrzymanie, bo wszystko drożeje.
    - Wiadomo, że swój dom budowałem sposobem gospodarskim. To nie jest jakiś luksus, tylko minimum. Dlatego cieszę się, że na razie odrzucono pomysł z tym podatkiem - tłumaczy Edmund Borawski z Białegostoku.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama