Kanister był pusty

    Kanister był pusty

    (jg)

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Za dwa tygodnie biegli przekażą organom ścigania końcową ekspertyzę dotyczącą przyczyn katastrofy pod Jeżewem, w której zginęło 13 osób, w tym 10 białostockich maturzystów.
    Do tragedii doszło 30 września. Autokar wiozący uczniów na pielgrzymkę do Częstochowy zderzył się czołowo z jadącym z naprzeciwka TIR-em. Po zderzeniu ciężarówka zjechała na pobocze, a autokar stanął w płomieniach. Właśnie dlatego ofiar było tak dużo: ranni nie zdołali wydostać się ze śmiertelnej pułapki.
    Biegli wydadzą ekspertyzę na podstawie zrobionej przez policję dokumentacji zdjęciowej, badania wraku autobusu oraz na podstawie zeznań świadków.
    W toku postępowania policjanci przesłuchali kilkadziesiąt osób: wszystkich pasażerów autokaru, którzy przeżyli wypadek, kierowcę i pasażerów busa, który jechał za ciężarówką. Najważniejsze dla śledztwa okazały się zeznania nauczycielek, które siedziały na przednich fotelach w autokarze. A one twierdziły, że tuż przed zderzeniem autokar zaczął wyprzedzać jadący przed nim samochód osobowy i zjechał na lewą stronę jezdni. To wskazywałoby, że przyczyną wypadku był błąd kierowcy autokaru.
    Nie potwierdziły się pogłoski, że przyczyną pożaru była eksplozja kanistrów z benzyną przewożonych w lukach autokaru. Policja znalazła jeden kanister, a biegły stwierdził, że w chwili wypadku kanister był pusty.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo