Współczesna
    TV

    Współczesna TV

    Rozwiń
    Współczesna
    TV
    Zwiń

    Współczesna TV

    Współczesna TV, czyli nowa telewizja internetowa. Od poniedziałku do piątku specjalnie dla Was tworzymy ekskluzywne materiały wideo dotyczące regionu!

    Pijany kierowca, pijany opiekun

    Pijany kierowca, pijany opiekun

    (jg)

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Rodzice poszkodowanych w wypadku uczniów twierdzą, że to szkoła zorganizowała wyjazd dzieci na turniej szachowy, szkoła zaś utrzymuje, że był to wyjazd prywatny. Skąd te rozbieżności? Otóż mężczyzna, który zabrał dzieci w podróż, jest mężem wicedyrektorki Szkoły Podstawowej w Ciechanowcu.
    Nadal w szpitalu pozostaje 60-letni mężczyzna, kierowca oraz dwoje spośród sześciorga dzieci poszkodowanych w wypadku, do którego doszło w niedzielę o godz. 10 w miejscowości Leszczka Duża koło Siemiatycz. Volkswagen bus kierowany przez nietrzeźwego Stanisława K. (1,3 promila w wydychanym powietrzu) wpadł do rowu i uderzył w drzewo. Gdy na miejsce dotarli policjanci, okazało się również, że pod wpływem alkoholu znajduje się 50-letni opiekun dzieci, Piotr K.
    - Widziałam, jak pan K. kłócił się z kierowcą, że ten za szybko jedzie - mówi 13-letnia Kamila Wojtkowska z Ciechanowca, która w wypadku doznała złamania nosa. - Kierowca jechał dziwną trasą, bocznymi drogami.
    - Nie wiedziałem, że kierowca jest pijany. Przecież on nie powinien nas wieźć! - dodaje Mateusz Moczulski, który ma połamany obojczyk.
    Rodzice chłopca byli przekonani, że wyjazd na turniej do Perlejewa organizuje szkoła, bo uczestniczyli w nim członkowie szkolnego kółka szachowego, a dzwonił do nich Piotr K., który przychodzi na zajęcia kółka. Tymczasem dyrekcja szkoły utrzymuje, że był to prywatny wyjazd, a pan K. organizował go charytatywnie, bo chciał dać młodym szachistom możliwość zagrania z innymi zawodnikami. Bus, którym jechali, wypożyczono od księdza proboszcza z ciechanowieckiej parafii. On również był przekonany, że pożycza auto szkole. Kierowca to znajomy Piotra K., podobnie jak ciężko ranny 60-letni emerytowany nauczyciel wuefu, który był pasażerem. Sprawca wypadku został zatrzymany przez policję na leczeniu szpitalnym. Oznacza to, że bez zgody funkcjonariuszy nie może opuścić szpitala.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama