Tresura zimną wodą

    Tresura zimną wodą

    Katarzyna Michałowska

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Przynieś, wynieś, pozamiataj - tak się czują mieszkańcy bloku przy ul. Celowniczej 37 w Białymstoku. Właściciel domu każe im pełnić dyżury przy sprzątaniu klatki schodowej czy odśnieżaniu podwórka. Niewykonanie powierzonych obowiązków może się skończyć wyłączeniem dopływu ciepłej wody.
    - Jak ktoś w czasie wyznaczonego dyżuru nie posprząta klatki schodowej, musi płacić ok. 122 zł. Za nieodśnieżone chodniki kara wynosi ok. 45 zł - opowiada pan Marek, który nie chce ujawniać swojego nazwiska. - Jeżeli ktoś nie sprząta i zalega na dodatek z czynszem, to odcina mu dopływ ciepłej wody.
    Takie prześladowania mieszkańcy bloku muszą znosić, płacąc bardzo wysokie czynsze za mieszkania.
    Zanim Jan Polakowski, przedsiębiorca z Zambrowa, kupił blok, pan Marek płacił 524 zł czynszu. Teraz stawka wzrosła do 829 zł, w grudniu przyszłego roku ma wynosić 1144 zł!
    - Już kilka osób się wyprowadziło. Ja też, tak jak większość pozostałych lokatorów, rozglądam się za nowym mieszkaniem - opowiada pan Marek. - Ludzie zarabiają po osiemset złotych, więc jak mogą płacić czynsz takiej wysokości. A właściciel mówi, że musi na nas zarobić i jak się komuś nie podoba, to droga wolna.
    Maciej Bogucki z białostockiej kancelarii radców prawnych Kazus w Białymstoku twierdzi, że wiele zależy od tego, jak się sformułuje umowę najmu.
    - Generalnie umowę najmu można wypowiedzieć w każdej chwili, gdy lokator nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań - powiedział Bogucki. - Nikt jednak nie powinien ze swojego prawa robić użytku w taki sposób, by naruszało to zasady współżycia społecznego.
    Jan Polakowski twierdzi, że mieszkańcom bloku w głowach się poprzewracało.
    - Przez cztery lata nikt nie rządził w tym bloku, a jego mieszkańcy robili, co chcieli. Teraz nawet posprzątać po sobie nie chcą. Jednak zrobię tam porządek i doprowadzę do tego, że po wykupie mieszkań będzie to najczystsza i najtańsza wspólnota mieszkaniowa w Białymstoku.
    Polakowski powiedział, że tylko kilka rodzin ma problemy z podporządkowaniem się zasadom, które jako właściciel budynku przedstawił. - Wiele osób akceptuje je i planuje już wykup mieszkań - twierdzi Polakowski. - Wtedy będą płacić po 180 zł miesięcznie.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo