Współczesna
    TV

    Współczesna TV

    Rozwiń
    Współczesna
    TV
    Zwiń

    Współczesna TV

    Współczesna TV, czyli nowa telewizja internetowa. Od poniedziałku do piątku specjalnie dla Was tworzymy ekskluzywne materiały wideo dotyczące regionu!

    Nauczmy dzieci, jak uciekać

    Nauczmy dzieci, jak uciekać

    Katarzyna Michałowska

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    W siedmiu szkołach podstawowych i średnich oraz w 28 żłobkach i przedszkolach w naszym województwie strażacy stwierdzili uchybienia w organizacji wyjść ewakuacyjnych. Te ubiegłoroczne dane dotyczą nie drobnych usterek, ale poważnych wad, mogących zagrażać życiu dzieci w sytuacjach kryzysowych!
    Choć strażacy twierdzą, że z roku na rok sytuacja się poprawia, to do ideału jest daleko. Sprawdziliśmy: w wielu białostockich szkołach i przedszkolach wyjścia ewakuacyjne są zamknięte. To zaś, według przepisów przeciwpożarowe, jest niedopuszczalne. Każde drzwi ewakuacyjne w budynkach użyteczności publicznej powinny być bowiem otwarte.
    - Zdarza się, że drzwi ewakuacyjne w szkołach, czy przedszkolach nie dość że są zamknięte, to jeszcze zastawione, nawet szafami - twierdzi Marcin Janowski, rzecznik komendanta Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Białymstoku.
    Strażacy nie tylko kontrolują. W ubiegłym roku 170 razy gościli w podlaskich szkołach i przedszkolach w ramach rozmów z dziećmi o bezpieczeństwie, a w tym wyjściach ewakuacyjnych.
    O poprawę bezpieczeństwa w szkołach apel wystosował do wszystkich dyrektorów szkół Jarosław Zieliński, wiceminister edukacji i nauki. To odzew na katastrofę w Chorzowie.
    - Zaapelowałem o większe upowszechnianie wiedzy o bezpieczeństwie w sytuacjach ekstremalnych - powiedział Jarosław Zieliński. - Nigdy dość ostrożności. Chcemy uczulić dyrektorów na te sprawy, chociaż wierzę, że przez cały czas o to dbają.
    Nauczyciele przyznają, że kwestie nauczania dzieci w zakresie ewakuacji w sytuacjach kryzysowych czy sygnałów alarmowych jest traktowane raczej po macoszemu. Dyrektorzy szkół zapewniają jednak, że w kwestii bezpieczeństwa dzieci, robią więcej niż wymaga tego prawo.
    - Zgodnie z przepisami pełną ewakuację powinniśmy organizować raz na dwa lata. My natomiast staramy się to robić przynajmniej raz w roku - zapewnił Zbigniew Klimowicz, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 4 w Białymstoku. - Przyznaję jednak, że w czasie zimy drzwi ewakuacyjne są w naszej szkole zamykane.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama