Współczesna
    TV

    Współczesna TV

    Rozwiń
    Współczesna
    TV
    Zwiń

    Współczesna TV

    Współczesna TV, czyli nowa telewizja internetowa. Od poniedziałku do piątku specjalnie dla Was tworzymy ekskluzywne materiały wideo dotyczące regionu!

    Pan minister milczy

    Pan minister milczy

    Anna Perkowska

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Wydaje się, że Krzysztof Jurgiel nie ma się czego obawiać. Przynajmniej dopóty, dopóki popiera go Ojciec Tadeusz Rydzyk i "Radio Maryja”

    Wydaje się, że Krzysztof Jurgiel nie ma się czego obawiać. Przynajmniej dopóty, dopóki popiera go Ojciec Tadeusz Rydzyk i "Radio Maryja” ©M. Kość

    Informacja o planach odwołania Krzysztofa Jurgiela z funkcji ministra rolnictwa pojawiła się w piątek rano. Ale premier Kazimierz Marcinkiewicz na pytanie, czy zdymisjonuje Krzysztofa Jurgiela odpowiedział natychmiast pytaniem: "Czy dzisiaj jest pierwszy kwietnia"?
    Wydaje się, że Krzysztof Jurgiel nie ma się czego obawiać. Przynajmniej dopóty, dopóki popiera go Ojciec Tadeusz Rydzyk i "Radio Maryja”

    Wydaje się, że Krzysztof Jurgiel nie ma się czego obawiać. Przynajmniej dopóty, dopóki popiera go Ojciec Tadeusz Rydzyk i "Radio Maryja” ©M. Kość

    Jedyny obecnie minister wywodzący się z województwa podlaskiego steruje bardzo ważną dla naszego regionu gałęzią gospodarki, jaką jest rolnictwo. A że swoje zwycięstwo w wyborach zawdzięcza on w głównej mierze podlaskim rolnikom, którzy w większości nań głosowali, trudno się dziwić, że w osobie ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela dostrzegano szanse dla województwa. Ale czy naprawdę je mamy?
    Puszkę Pandory otworzyła zdymisjonowana już wiceminister rolnictwa Stanisława Okularczyk.
    To ona powiedziała m.in., że źle dzieje się w resorcie rolnictwa, a Krzysztof Jurgiel nie panuje nad bałaganem. Stwierdziła też, że gabinet polityczny ministra jest obsadzony ludźmi z Podlasia. Czy to prawda i ile jest takich osób - nie wiadomo. Krzysztof Jurgiel nie odpowiedział na pytania "Gazety Współczesnej".
    Co udało się zatem zrobić dotychczas ministrowi rolnictwa? Zdawałoby się, że swoje rządy rozpocznie od umocnienia kontaktów ze wschodem, które uznał w kampanii wyborczej za bardzo ważne. Ale granica ze wschodem jak była zablokowana (to już cztery miesiące!), tak i jest. Rosjanie domagają się m.in. wskazania przejść granicznych. Niestety, żadnych decyzji jak dotąd minister Jurgiel nie podjął.
    Szef resortu nie popisał się przy negocjacjach w Brukseli, kiedy debatowano na temat reformy rynku cukru. Jak donosi "Gazeta Wyborcza", w najbardziej kluczowym momencie negocjacji Krzysztof Jurgiel opuścił je, bo... nie zna angielskiego. Teraz przydałoby się, żeby ponownie wybrał się do Brukseli. Rolnikom grożą bowiem wysokie kary za przekroczenie limitów na mleko.
    Wyniki niedawnych wyborów są jednoznaczne: Prawo i Sprawiedliwość ma duży elektorat na wsi.
    - Rzeczywiście, mamy duże poparcie wśród rolników. Nigdy im się nie wiodło najlepiej, a nasz program wyborczy zapewniał, że coś się na wsi zmieni. Czy tak będzie? Myślę, że tak. Nie wiem tylko czy minister Jurgiel temu sprosta - mówi jeden z członków podlaskiego PiS-u, który chciał zachować anonimowość.
    Podsumowując: jak dotąd Krzysztof Jurgiel jako minister rolnictwa zasłynął tylko tym, że dał się uwieść prowokacji jednego z dzienników i podstawił rządową limuzynę dla Ojca Rydzyka. Zresztą bardzo często występuje w programach "Radia Maryja", której właśnie o. Rydzyk jest dyrektorem. I z pewnością w tym również tkwi poparcie dla Krzysztofa Jurgiela.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama