Współczesna
    TV

    Współczesna TV

    Rozwiń
    Współczesna
    TV
    Zwiń

    Współczesna TV

    Współczesna TV, czyli nowa telewizja internetowa. Od poniedziałku do piątku specjalnie dla Was tworzymy ekskluzywne materiały wideo dotyczące regionu!

    Oszczędzają kosztem ludzi

    Oszczędzają kosztem ludzi

    (ap)

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    - Likwidacja tych autobusowych połączeń to nie tylko utrudnienie, ale też podwyższenie kosztów dojazdów dla mieszkańców Ogrodniczek - mówi Dariusz M

    - Likwidacja tych autobusowych połączeń to nie tylko utrudnienie, ale też podwyższenie kosztów dojazdów dla mieszkańców Ogrodniczek - mówi Dariusz Makowski ©B. Maleszewska

    Mieszkańcy Ogrodniczek od 6 marca nie będą mogli korzystać z komunikacji miejskiej Białegostoku. Od tego dnia autobus linii "3" będzie dojeżdżał tylko do granic miasta. Prawdopodobnie to nie koniec cięć, bo władze Białegostoku planują kolejne, jeżeli gminy nie zaczną dopłacać do przejazdów swoich mieszkańców.
    - Likwidacja tych autobusowych połączeń to nie tylko utrudnienie, ale też podwyższenie kosztów dojazdów dla mieszkańców Ogrodniczek - mówi Dariusz M

    - Likwidacja tych autobusowych połączeń to nie tylko utrudnienie, ale też podwyższenie kosztów dojazdów dla mieszkańców Ogrodniczek - mówi Dariusz Makowski ©B. Maleszewska

    - To niesprawiedliwe. Mam dwie córki, które dojeżdżają do Białegostoku do szkoły. Teraz będą musiały jeździć autobusami PKS czy KZK, ale to o wiele drożej. Poza tym nie ma tutaj ulg - mówi jedna z mieszkanek Ogrodniczek.
    W środę samorządowcy gmin ościennych spotkali się z władzami Białegostoku. Znowu nie doszło do porozumienia.
    - W tej sytuacji zawieszamy znaczną część kursów za miasto i likwidujemy połączenia linii nr 3 z Białegostoku do Ogrodniczek. W ten sposób tygodniowo będziemy oszczędzać 40 tys. zł, które przydadzą się na zakup nowych autobusów - powiedział tuż po spotkaniu Krzysztof Sawicki, zastępca prezydenta Białegostoku.
    Nie będą płacić
    Autobusowa wojna między władzami Białegostoku a gminami ościennymi trwa już od dłuższego czasu. Samorząd białostocki chce, aby gminy ościenne: Juchnowiec Kościelny, Supraśl, Choroszcz i Wasilków współfinansowały komunikację. Te nie zgadzają się, bo mieszkańcy tych gmin i tak od lat płacą więcej za bilety, gdyż mieszkają w drugiej strefie.
    Efektem sporu jest także ograniczenie liczby kursów na innych liniach. Więcej będzie jedynie kursów autobusem linii nr 10, która dojeżdża do Księżyna.
    Coraz mniej
    Miasto Białystok ograniczyło natomiast liczbę kursów na linii nr 14, a także nieznacznie na linii nr 100. Autobusy nr 102 rzadziej będą kursować do Jurowiec, więcej będzie zaś kursów do Sochoń. Mniej z kolei będzie kursów do Choroszczy. gdzie jeździ autobus nr 103. Poza tym zmieni się trasa autobusu nr 104. Autobus nie będzie zatrzymywał się na pl. Uniwersyteckim, tylko będzie jechał prosto z Sienkiewicza na ul. Legionową.
    Jednak zmianę najbardziej odczują mieszkańcy Ogrodniczek.
    - Za bilet ulgowy płaciłem 1,80 zł w jedną stronę. Teraz będę płacił 4,70, bo w KZK nie ma ulgi - mówi Dariusz Makowski z Ogrodniczek.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama