Najpierw policzą, potem usuną

    Najpierw policzą, potem usuną

    (kj)

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Niewielu białostoczan stać na wywiezienie eternitu na Podkarpacie. Oddanie do utylizacji 1 kg takiego materiału kosztuje dziś 80 gr. (płyta falista waży

    Niewielu białostoczan stać na wywiezienie eternitu na Podkarpacie. Oddanie do utylizacji 1 kg takiego materiału kosztuje dziś 80 gr. (płyta falista waży ok. 12 kg). Do tego trzeba doliczyć wysokie koszty transportu. ©B. Maleszewska

    Ankieterzy firmy Ekoton od czwartku liczą białostockie budynki zawierające elementy azbestowe. Do końca kwietnia będą pytać mieszkańców miasta o ich domy i otoczenie.
    Niewielu białostoczan stać na wywiezienie eternitu na Podkarpacie. Oddanie do utylizacji 1 kg takiego materiału kosztuje dziś 80 gr. (płyta falista waży

    Niewielu białostoczan stać na wywiezienie eternitu na Podkarpacie. Oddanie do utylizacji 1 kg takiego materiału kosztuje dziś 80 gr. (płyta falista waży ok. 12 kg). Do tego trzeba doliczyć wysokie koszty transportu. ©B. Maleszewska

    Celem badań, które Ekoton prowadzi na zlecenie urzędu miasta, jest sporządzenie dokładnej listy wszystkich budynków i wytworów zawierających azbest, znajdujących się w granicach Białegostoku. Jest to niezbędne do usunięcia tych materiałów i zneutralizowania ich, a także do ubiegania się o dofinansowanie na ten cel.
    To nie pierwsze podejście do takiej inwentaryzacji. Wcześniej próbował ją przeprowadzić wydział ochrony środowiska i gospodarki komunalnej białostockiego magistratu.
    - Wypadło to mizernie.
    W ub.r. zgłosiły się do nas jedynie 124 osoby. Jak mówią przepisy, powinny one każdego roku zgłaszać się by aktualizować dane. Ale w br. przyszło do nas tylko pięć osób - mówi Joanna Łempicka, naczelnik wydziału.
    Tak mała liczba nie wynika tylko z braku zainteresowania mieszkańców miasta, ale przede wszystkim z braku świadomości problemu oraz strachu przed karami, które grożą za nieodpowiednie składowanie eternitu. Tymczasem, właściciel domu krytego tym materiałem, który nie zostanie ujęty w tworzonym spisie, nie będzie mógł nawet liczyć na pomoc finansową przy zmianie dachu.
    Nie wiadomo jednak, kto miałby pomóc mieszkańcom w usunięciu azbestu ze swoich domów. Po skończeniu inwentaryzacji, UM rozpocznie starania o dofinansowanie m.in. ze środków unijnych, ale zostaną one przeznaczone dla miejskich instytucji. Dziś trudno nawet określić wysokość tych kwot.
    Najbliższe składowisko materiałów zawierających azbest znajduje się na Podkarpaciu (w starych, opuszczonych kopalniach). Azbest powinien zniknąć z naszego otoczenia do 2032 roku.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo