dodano: 14 maja 2008, 14:50
Łoś odwiedził Goniądz (fotogaleria, video)
(zmo)
Goniądz. Łoś - król Biebrzy i największe zwierzę z bagien lubi zajrzeć na podmiejskie łąki i pola. W niedzielę niespodziewanie odwiedził Goniądz.
Pożeruje spokojnie na zielonej oziminie, poskubie gałązki krzewów i nie niepokojony przez nikogo odchodzi w bagienne ostępy.
Goniądzanie przyzwyczaili się do częstych wizyt tych zwierząt, mają na nie widok z okien swoich domów.
Swoje spotkanie z młodym bykiem zarejestrował i przesłał nam zdjęcia oraz klipy video Sławomir Moczydłowski, mieszkaniec Goniądza.
- Spotkałem go w zbożu na rogatkach miasta, tuż obok cmentarza. Zachowywał się jak aktor filmowy. Pozował, obracał się do jak najlepszego ujęcia. To była wielka frajda dla przygodnych przyjezdnych, którzy mieli dobrą okazję do obejrzenia naszego Króla Bagien - opowiadał Moczydłowski.
- Ufne łosie bywają jednak niebezpieczne, a szczególnie groźna może być klępa z łoszakiem - niejeden tu musiał asekurować się ucieczką przed rozzłoszczoną samicą. Byk - samotnik też może poczuć się zagrożony i wtedy nie uchroni przed nim nawet karoseria samochodu. Trzeba zachować ostrożność - przestrzegają przyrodnicy z Biebrzańskiego Parku Narodowego.
Niemniej gwarancja zobaczenia łosia jest w tych okolicach niemal stuprocentowa. Wystarczy tylko odrobiny cierpliwości i trochę uwagi podczas przejażdżki lub spaceru nadrzecznymi drogami.
