Czwartek 2.09.2010

wspolczesna.pl » Miasta » Ełk

dodano: 27 stycznia 2010, 11:15

tagi:drogowypiratPiSposeł

Poseł PiS to pirat drogowy. Zapytany o sprawę jest zdziwiony

Kazimierz Radzajewski, kradzajewski@wspolczesna.pl

Ełk: Prokurator krajowy przekazał marszałkowi Sejmu wniosek o uchylenie immunitetu.

– Jestem tylko człowiekiem, być może jechałem kiedyś zbyt szybko. Ale poseł ma gorzej od zwykłego obywatela, zapłacić zwyczajnie mandatu nie może – mówi Wojciech Kossakowski.

– Jestem tylko człowiekiem, być może jechałem kiedyś zbyt szybko. Ale poseł ma gorzej od zwykłego obywatela, zapłacić zwyczajnie mandatu nie może – mówi Wojciech Kossakowski.

Prokurator krajowy przekazał marszałkowi Sejmu wniosek o uchylenie immunitetu Wojciechowi Kossakowskiemu, ełckiemu posłowi PiS. Wnioskował o to komendant główny policji. Sprawa dotyczy zbyt szybkiej jazdy samochodem przez parlamentarzystę. Kossakowski nie wie, o jakie wykroczenie chodzi, i jest zdziwiony trybem sprawy. My przypomnieliśmy mu fakty i zdobyliśmy informacje podające w wątpliwość prawdomówność posła.

– Być może chodzi o sprawę sprzed roku. Nie pamiętam. Możliwe, że przekroczyłem też prędkość kiedy indziej – powiedział nam wczoraj Wojciech Kossakowski. – Powinno się najpierw powiadomić winnego wykroczenia. Będzie to pierwsza w historii Sejmu sprawa uchylenia immunitetu za przekroczenie prędkości.
Jak ustaliliśmy, w końcu lutego 2009 r. policyjny fotoradar zrobił zdjęcie auta, którym we wsi Golubka k. Ełku pędził właśnie Kossakowski. Jechał 113 km na godzinę w miejscu, gdzie było ograniczenie do 50-tki.
– Kierowca przekroczył dozwoloną prędkość o 63 km. Wysłaliśmy wezwanie właścicielowi auta. Do komendy stawił się mężczyzna i oświadczył, że to on jechał tym samochodem. Okazał też legitymację poselską. Niezwłocznie przekazaliśmy sprawę do komendy wojewódzkiej w Olsztynie – podała fakty Monika Bekulard, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Ełku.

Tymczasem ełcki poseł nie jest przekonany, czy chodzi o wykroczenie we wsi Golubka, do którego doszło zaledwie 23 dni po tym, jak zasiadł w sejmowych ławach.

– Nadal nie jestem pewien, czy chodzi o ten przypadek, czy całkiem inny. Gdy będę miał potwierdzenie w dokumentach, wówczas złożę immunitet i zapłacę mandat – stwierdził nam wczoraj.

Dlaczego prokurator wystąpił do marszałka Sejmu o uchylenie posłowi immunitetu? – To ustawowa procedura – tłumaczy Katarzyna Szeska, rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej. – Nam nie wolno wezwać i przesłuchać żadnej osoby chronionej immunitetem – wyjaśnia zasadę Mariusz Sokołowski, rzecznik Komendy Głównej Policji.

Parlamentarzysta wpadł w sidła ustawy, która nadaje posłom immunitet uniemożliwiający karanie samych ustawodawców.


Moto

Znajdź:

Praca

Praca:

Inne

Sonda

Jak oceniasz odśnieżanie ulic w Ełku tej zimy?

wyniki głosowania
Liczba głosów: 247.