dodano: 2 marca 2010, 13:03
Po zdjęciach pod lodem przyszedł czas na kaczeńce
(bisu)
Kilkunastoosobowa grupa płetwonurków-zapaleńców postanowiła rozpocząć cykl całorocznego monitorowania rzeki Biebrza.
W 17-osobowej grupie płetwonurków są zarówno młodzi fascynaci, jak i nurkowie z wieloletnim doświadczeniem
Dzięki temu chcą ją spopularyzować. Robili już podwodne zdjęcia rzeki zimą, podczas największych mrozów, gdy była grubo skuta lodem. Kolejny raz planują zanurzyć się w Biebrzy z kamerą, gdy zaczną rosnąć kaczeńce.
Zimowe zdjęcia robione były w okolicach Starego Mostu na początku lutego. Pod koniec miesiąca płetwonurkowie chcieli zrobić kolejną serię, jednak okazało się, że woda była zbyt mętna.
– Biebrza ma to do siebie, że nigdy nie wiadomo, czy woda będzie przejrzysta, czy mętna. Trzeba wyciąć przeręble i sprawdzić – powiedział Mirosław Kobeszko, prezes Biebrzańskiego Klubu Płetwonurków Meander w Mońkach. – Kolejne zdjęcia będziemy robić, gdy kaczeńce zaczną rosnąć jeszcze pod wodą, bo wtedy są do tego dobre warunki.
Kobeszko podkreśla, że takich fotografii jeszcze nikt nie robił. Podobnie jest zresztą w przypadku zdjęć, które już wykonali, bowiem dotychczas nikt w Polsce nie sfotografował podwodnego życia Biebrzy skutej lodem. Monieccy płetwonurkowie planują zaś jeszcze więcej.
Do Biebrzańskiego Klubu Płetwonurków Meander z Moniek należy obecnie 17 osób, z czego tylko jedna to kobieta. Członkowie klubu wszystko, co robią, finansują z własnej kieszeni. Sytuacja być może się zmieni, gdy zarejestrują swoją działalność. Właśnie są na etapie załatwiania formalności.
– Nie kieruje nami chęć zdobycia pieniędzy, ale bardzo duże zamiłowanie do nurkowania – powiedział Mirosław Kobeszko. – To, co robimy, jest spontaniczne i wiąże się z wielką pasją. Nurkowanie to nie tylko głębokość, ale również piękno i ciekawostki tuż pod wodą.
Przeczytaj więcej
- Stwórzmy razem galerię fotografii (5-04-2010)
- Obrazy igłą malowane (1-03-2010)
- Włamywal się do piwnic, stanie przed sądem (28-02-2010)
- Szczekający pies sąsiada (26-02-2010)
