dodano: 10 marca 2010, 12:45
Postać zaklętą w drewnie łatwiej odkryć w grupie
(bieb)
Ełk: Pęd do rzeźby, śpiewu, fotografii w Stowarzyszeniu Twórców i Artystów Nieprofesjonalnych.
Zygmunt Dębowczyk jest emerytowanym policjantem. Nauczył się rzeźbić w drewnie, spod jego dłuta wyłania się postać rybaka.
Każdy może tu zajść. Zawsze znajdzie się wolne krzesło i narzędzia.
Dwunastu ełczan już nauczyło się rzeźbiarstwa, znalazło duszę w kawałku drewna. Inni mogą nauczyć się fotografowania, hafciarstwa i śpiewania w zespole podobnych im pasjonatów.
Amatorzy rzeźbienia znaleźli miejsce na swój warsztat pracy w pomieszczeniach dawnego budynku socjalnego kolejarzy, obok dworca kolejki wąskotorowej.
– Nikogo nie wypraszamy. Niejeden zajrzał tu i został na stałe. Mamy dość narzędzi i klocków drewna. W grupie jest łatwiej o rozwijanie talentu i porady związane z techniką – mówi Jan Kosiorek, wiceprezes grupy rzeźbiarskiej Stowarzyszenia Twórców i Artystów Nieprofesjonalnych w Ełku.
60-letni rencista Stanisław Rudzik był tokarzem, teraz zajął się obróbką drewna.
– To dobre miejsce. Przez 20 lat dłubałem sobie w piwnicy pomiędzy ziemniakami i węglem. Kończę właśnie postać "Ducha wąskiego toru” – podkreśla walory pracy w warsztacie pan Stanisław.
Twórców wspomaga finansowo ratusz. Ci zaś rewanżują się warsztatami rzeźbiarskimi dla młodzieży. Tej zimy zajęcie w pracowni znalazło 24 uczniów z ełckich szkół.
Artyści biorą udział w imprezach plenerowych i pokazach. Pracownia rzeźbiarska jest czynna w dni powszednie, w godz. 8-18. Listy obecności nikt tam nie sprawdza.
Przeczytaj więcej
- Młody bielszczanin wkracza do showbiznesu (23-03-2010)
- Dyrektor ROKiS-u: Pan już tu nie gra (28-12-2009)
- Lubi tworzyć, bo sztuka to wartość i sens jego życia (12-12-2009)
- Zeskanował banknoty i poszedł na zakupy (11-12-2009)
