Pożar w Białowieży. Na miejscu nadal są strażacy. Najnowsze informacje, zdjęcia i wideo

Dodano: 1 maja 2010, 9:39

Białowieża. Olbrzymi pożar strawił cały budynek.

Jak informuje nas rzecznik prasowy wojewódzkiej straży pożarnej, na terenie hotelu "Soplicowo" nadal przebywają jednostki straży pożarnej. Zajmują się zabezpieczeniem terenu.

Wczoraj akcja gaśnicza skończyła się o godzinie 18:30. W walce z żywiołem brały udział 44 jednostki straży pożarnej. Do gaszenia pożaru zużyto 500 metrów sześciennych wody.

Na chwilę obecną nie oszacowano jeszcze strat.

Czytaj także: Spłonął cały Dwór Soplicowo w Białowieży! Nowe fakty w sprawie pożaru

Pierwsze krzyki usłyszeliśmy chyba po 11-tej – mówią sąsiedzi białowieskiego "Soplicowa”. – Wtedy pracownicy zauważyli ogień i próbowali go gasić.

Z relacji sąsiadów wynika, że ogień pojawił się w budynku położonym najbliżej szosy wylotowej z Białowieży, przy której "Soplicowo” się znajduje. Już w trakcie akcji gaśniczej dach tej części kompleksu pokryty był wykorzystanymi butlami po gaśnicach.

– Ogień był tam, gdzie się znajduje kominek – pokazywali sąsiedzi.

W piątkowe południe jednak nikt w Białowieży nie miał głowy do opowiadania, bo ratował swój dobytek. Od początku akcji trwała ewakuacja położonego w pobliżu płonącego kompleksu wypoczynkowego sklepu. Pracownicy wynosili dobytek i towar, ustawiali wszystko na trawniku w pobliżu szosy. Co chwilę przyjeżdżały nowe wozy bojowe strażaków, zwołane z całego regionu.

– Ten pożar przed dwoma laty był potężny, ale w porównaniu z dzisiejszym, to była zabawa – mówili strażacy ochotnicy. – Wtedy płonął dach na jednym z budynków. Dziś w ogniu stanęło wszystko!

Po godzinie od zauważenia ognia, żywioł trawił już cztery budynki "Soplicowa”. Na miejsce dotarły wozy strażackie z drabinami, z których junacy polewali płonące dachy.

– Przyjdźcie tu do nas! Polejcie z boku. Przecież zaraz ogień przejdzie na nasz dom! – prosił sąsiadka "Soplicowa”, mieszkanka drewnianej posesji.

I opowiadała, że jej siostra chodziła już wokół domu ze świętym obrazem, by żywioł ich nie dopadł. Pomogło – wiatr wiał od szosy i kierował ogień w kierunku łąki. A tam świeża trawa wypalona była już na 50 metrów.

– Całe szczęście, że w momencie wybuchu pożaru w budynku nie było dużej liczby osób – mówili ochraniający akcję strażaków policjanci.

– Dzisiaj wieczorem mieliśmy przyjąć wielu gości. Planowaliśmy dla nich długi majowy weekend – mówili przerażeni pracownicy "Soplicowa”.

Pracownicy zostali skierowani przez policjantów i strażaków na posesję po drugiej stronie szosy. Tam pogotowie ratunkowe udzielało im pomocy, potrzebującym podawano tlen.

Policjanci zablokowali szosę z Hajnówki na wysokości wsi Czerlonka. Dojazd do Białowieży był możliwy tylko przez wsie: Budy, Teremiski i Pogorzelce. Już z daleka nad Białowieżą widać było wysoki słup dymu. W samej miejscowości z nieba spadał popiół i fragmenty spalonej trzciny z dachu "Soplicowa”.

Piątkowy pożar w białowieskim Soplicowie nie był pierwszym na tym obiekcie. Dwa lata temu – 9 kwietnia 2008 roku – płonęła także strzecha w hotelu. Ogień pojawił się na krytym strzechą z trzciny dachu na styku trzech skrzydeł kompleksu. Przybyłym na miejsce strażakom udało się nie dopuścić do rozprzestrzenienia ognia na inne części budynku i ugasić płonący dach i poddasze.

Także wówczas ogień wybuchł w środku tygodnia – w środę około godz. 15. W działaniach ratowniczych wzięły udział aż 33 jednostki straży pożarnej z powiatów: hajnowskiego, bielskiego, siemiatyckiego i białostockiego. Pożar gasiło ponad 140 strażaków. Ogień strawił doszczętnie poddasze, konstrukcję dachu i jego pokrycie na powierzchni 650 mkw. Straty oszacowano na 5,5 mln zł.

Za ostateczną przyczynę pożaru uznano nieostrożne posługiwanie się sprzętem technicznym przez pracujących na posesji pracowników remontowych.

Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Zadzwoń 0 800 127 067

Napisz maila:

Napisz na Gadu-Gadu: 37427244

Napisz na Skype: dyzurny

Serwisy społecznościowe

wspolczesna.pl jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.wspolczesna.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.