Jesteś tu: Strona główna Praca Artykuł

Chciałbyś zagrać w filmie porno?

Dodano: 1 grudnia 2010, 9:00 Autor:

Mężczyźni chętniej niż kobiety występują w filmach erotycznych - rozmowa z Krzysztofem Garwatowskim, włocławianinem, dyrektorem programowym największego w Polsce wydawnictwa czasopism pornograficznych "Pink Press".
Chciałbyś zagrać w filmie porno?

(fot. sxc.hu)

Przeczytaj więcej

- Jaka jest różnica między filmem pornograficznym a erotycznym?

- Trudno wyznaczyć granicę. Kwestia ta jest odmiennie postrzegana na całym świecie. Wynika to z różnic religijnych czy kulturowych. Dla jednych pornografią jest każdy nagi biust kobiecy albo kobieta ubrana tylko w bieliznę (co ciekawe mężczyzna w kąpielówkach - nie), dla innych nagość nie jest niczym niezwykłym. Tak samo jest z klasyfikacją filmów. Nasze spojrzenie na erotykę zmienia się z czasem. Na przykład kiedyś w Stanach Zjednoczonych pocałunek na ekranie nie mógł trwać dłużej niż 7 sekund. A dziś każdy wie, jak jest.

- Czym się charakteryzuje dobry film porno?

- Dobry jest pojęciem względnym, zwłaszcza gdy dotyczy to erotyki. My oferujemy to, co pobudza seksualnie naszych odbiorców. Są tacy, którzy szukają filmów całkowicie pozbawionych fabuły, gdzie jest tylko akcja o charakterze erotycznym. I to są dla nich dobre filmy. Drugą grupę stanowią ludzie, którzy szukają filmów z rozbudowaną fabułą, gdzie seks stanowi tylko pewną część filmu, a dużo dzieje się w sferze opowieści. My jednak produkujemy ten pierwszy rodzaj. Wychodzimy z założenia, że dobry film erotyczny przede wszystkim powinien pokazywać dobry seks, a obudowa jest kwestią drugorzędną.


- Co to znaczy "dobry seks"?

- Czasem przychodzi na plan piękna dziewczyna, staje przed kamerą, kręcimy akt seksualny i dochodzimy do wniosku, że mamy kiepski materiał. I to nie dlatego, że dziewczyna nie jest dobra, tylko dlatego, że brakuje jej seksapilu, który sprawia, że to co pokazuje podczas nagrania, oddziałuje później na odbiorców. Następnego dnia przychodzi może nie najpiękniejsza kobieta, ale mająca w sobie coś takiego, co sprawia, że faceci szaleją. I tak jest właśnie z dobrym seksem. Jest para, która wygląda bardzo dobrze, ale nie potrafi się przed kamerą zachować. Ale kiedy kręcimy parę dającą czadu na planie, to potem kiedy wrzucamy filmiki do Internetu, to widzimy, że to właśnie ci drudzy są chętniej oglądani. Dobry film erotyczny powinien zawierać iskrę czegoś, co sprawi, że będzie się chciało to oglądać. To jak z innymi filmami: co z tego, że z rozmachem, że z dobrą obsadą, że wysokobudżetowy, jeśli człowiek siedzi w kinie i się zastanawia "co ja tutaj robię?".


- Jak wygląda wybór aktorów do waszych filmów porno?

- Po pierwsze nie do filmów porno, tylko erotycznych.

- Jednak większość osób określa wasze produkcje mianem "pornoli".

- Według mnie, wszystko, co produkuje nasze wydawnictwo, jest erotyką. Mniej lub bardziej śmiałą, ostrą, ale jednak erotyką. Pornografia zaczyna się tam, gdzie przekroczona zostaje granica postawiona przez prawo. Wracając do pytania, w przypadku kobiet i par dajemy szansę każdemu, kto się do nas zgłosi. Filmy z początkującymi aktorami dołączane są do naszego miesięcznika "Ściśle prywatne". Jeżeli takie osoby się sprawdzą, to potem zapraszamy ich na kolejne nagrania.

- Kobiety zgłaszają się chętniej niż mężczyźni?

- Wręcz przeciwnie. Panowie to około 80% wszystkich chętnych. No i musimy dokonywać pewnej selekcji.

- Ze względu na długość penisów?

- To chyba oczywiste, że kierujemy się kwestią wyglądu! Ale musimy też sprawdzić, jak "aktor" wypada. Na planie filmu erotycznego to mężczyźni ze względów czysto fizjologicznych są w dużo trudniejszej roli niż kobiety. Dlatego też nawet jeśli używają jakiś "wspomagaczy", to i tak często mają problemy przed kamerą.

- Co jest przyczyną tak dużego zainteresowania wśród panów?

- Najczęściej to zbyt duża ilość alkoholu. Wtedy mężczyźni stają się bardziej odważni, często też robią zakłady z kolegami. Zdarzają się i tacy, którzy przychodzą, by podbudować swoje ego albo chcą zrobić komuś na złość.

- Ile można zarobić w tym biznesie?

- Debiutujący mężczyźni zarabiają 50-100 dolarów za scenę. W przypadku początkujących kobiet kwota ta wynosi 100 dolarów. Natomiast w przypadku dziewczyn mających status gwiazdy stawki te mogą być znacznie wyższe.

- Mamy polską gwiazdę porno?

- U nas nie ma warunków, żeby zostać gwiazdą porno i ten status utrzymywać. Owszem, są znane aktorki, dziewczyny rozpoznawalne na ulicy, które mają swoich fanów. Prawdziwą gwiazdą była na pewno Klaudia Figura - pierwsza polska seksualna rekordzistka świata. Gdy ustanowiła rekord, zapraszano ją do TV, przeprowadzano z nią wywiady, była znana i rozpoznawana nie tylko w kraju, ale i na całym świecie.


- Można się utrzymać tylko z tego biznesu?

- W Polsce nie, bo jest po prostu za mało produkcji. Za granicą tak, ale przez krótki czas, bo rotacja wśród gwiazd jest dość duża. Podobnie jest w innych krajach, gdzie wiele kobiet traktuje granie w filmach erotycznych jako rodzaj promocji. Często są to dziewczyny, które występują w klubach, mają swoje własne show. Dzięki temu, że zagrały w określonej liczbie produkcji, mogą za swój występ zażądać odpowiednio wyższej kwoty. Część z tych dziewczyn pracuje również jako call girl.

- Ile powinna trwać scena seksu w filmie erotycznym?

- Standardowo akt seksualny powinien trwać od 15 do 30 minut. I to jest właśnie długość trwania filmu. Materiału, który należy zrealizować, powinno być natomiast przynajmniej dwa razy więcej.

- Gdzie kręcicie tego typu filmy? Macie jakieś specjalne studio?

- W studio wszystkie sceny wyglądają podobnie, więc raczej wynajmujemy różne pomieszczenia. Na planie oprócz pary znajduje się również reżyser, operator kamery, scenograf czy osoba zajmująca się makijażem.

Źródło: Ile można zarobić w filmie pornograficznym? - www.pomorska.pl

Czytaj więcej o:
  • filmy erotyczne
  • praca
  • seks
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Zadzwoń 0 800 127 067

Napisz maila:

Napisz na Gadu-Gadu: 37427244

Napisz na Skype: dyzurny

Serwisy tematyczne

Serwisy społecznościowe

wspolczesna.pl jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.wspolczesna.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.