Morderstwo 17-latka. Policja zlekceważyła sprawę

Dodano: 21 kwietnia 2011, 15:15

Motywem miała być zemsta za to, że chłopak zeznawał w sprawie narkotykowej.
Morderstwo 17-latka. Policja zlekceważyła sprawę

(fot. sxc.hu)

Przeczytaj więcej

Przed Sądem Okręgowym w Suwałkach (Podlaskie) rozpoczął się w czwartek proces Przemysława R. oskarżonego o zabójstwo w 2005 roku 17-letniego Mateusza. Motywem miała być zemsta za to, że chłopak zeznawał przeciw niemu w sprawie narkotykowej.

Przemysław R. został w 2008 r. skazany na 25 lat więzienia, Sąd Najwyższy wyrok jednak uchylił i nakazał ponownie przeprowadzić proces. We wrześniu 2010 r. sąd skazał oskarżonego również na 25 lat więzienia, ale Sąd Apelacyjny w Białymstoku dopatrzył się uchybień w przeprowadzonym postępowaniu.

Dlatego w czwartek proces rozpoczął się ponownie.

Oskarżony nie przyznał się do winy. Podtrzymał swe wcześniejsze zeznania, w których mówił, że nie znał Mateusza, a w momencie zabójstwa przebywał na siłowni. Twierdzi, że ze sprawą nie ma nic wspólnego i nie miał żalu do 17-latka, że zeznawał przeciw niemu w sądzie w sprawie narkotykowej.

Sąd odroczył proces do 20 maja, wtedy przesłucha świadków.

17-letni suwalczanin Mateusz zaginął jesienią 2005 r., jego zwłoki znaleziono dopiero na początku kwietnia następnego roku. Ciało było w stanie rozkładu i dopiero badania DNA potwierdziły tożsamość ofiary. O zbrodnię oskarżono Przemysława R. i Kamila L. Kamil L. został przez sąd skazany na 8 lat więzienia.

Według prokuratury, wspólnie z innymi, nieustalonymi sprawcami, porwali oni chłopaka w Suwałkach i wywieźli za miasto (z domu wywabił go L.). Tam bili Mateusza kijem bejsbolowym i młotkiem. Potem zostawili półnagiego w zagajniku na mrozie. W wyniku obrażeń chłopak zmarł.

Za motyw prokuratura przyjęła zemstę, bo Mateusz zeznawał przeciwko R. i jego bratu w procesie, w którym byli oskarżeni o handel narkotykami.

Po tym procesie pod adresem Mateusza wielokrotnie padały groźby. Chłopak nie wychodził z domu i nie chodził do szkoły. Jego matka wielokrotnie powiadamiała policję o groźbach, ale ta zlekceważyła sprawę.

*Informacja oznaczona jako PAP jest własnością Polskiej Agencji Prasowej. Kopiowanie i redystrybucja zabronione.

PAP

Źródło: Polska Agencja Prasowa

Czytaj więcej o:
  • morderstwo
  • narkotyki
  • pobicie
  • Suwałki
Przeczytaj kolejny artykułzamknij okno X

Suknia z worka, buty z kartonu (zdjęcia)

Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Najpopularniejsze

Czy mieszkańcy Suwałk to życzliwi ludzie?

wyniki głosowania
Liczba głosów: 121.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Zadzwoń 0 800 127 067

Napisz maila:

Napisz na Gadu-Gadu: 37427244

Napisz na Skype: dyzurny

Serwisy tematyczne

Serwisy społecznościowe

wspolczesna.pl jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.wspolczesna.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.