Jesteś tu: Strona główna Wiadomości Białystok Wysyłał byłej dziewczynie SMS-y. Został skazany przez sąd

tagi:była dziewczyna skazany SMS

Wysyłał byłej dziewczynie SMS-y. Został skazany przez sąd

Dodano: 7 lutego 2012, 12:47 Autor: (ika)

Sąd Okręgowy w Białymstoku odrzucił wczoraj apelację Krzysztofa K. oskarżonego o grożenie i nękanie SMS-ami byłej partnerki.

(fot. sxc.hu)

Podziel się

Tym samym podtrzymał wyrok sądu I instancji skazującego go na karę pół roku więzienia w zawieszeniu na 2 lata. Wyrok jest prawomocny.

– Oskarżony w swojej apelacji podważał wiarygodność zeznań pokrzywdzonej i jej moralność. Zapomniał, że skoro zaangażował się w związek nieformalny z mężatką, której mąż przebywał na stałe za granicą, jego stronę moralną i wiarygodność też można podważyć – uzasadniał sędzia Dariusz Niezabitowski.

Sąd jako dowód winy oskarżonego wziął pod uwagę również zeznania innych osób. m. in. siostry, szefowej i koleżanek pokrzywdzonej, które były świadkami nachodzenia jej w pracy.

Sędzia sprawozdawca nie miał wątpliwości, że treść SMS-ów stanowiła ewidentny szantaż. K. zagroził, że jeśli przestaną się spotykać, nagie zdjęcia kobiety opublikuje w internecie i prześle jej małżonkowi. „Postaram się, żebyś mnie bardzo mocno znienawidziła” – brzmiała jedna z wiadomości od 30-latka.
– Nie może to być tłumaczone zawodem miłosnym – powiedział na koniec sędzia Niezabitowski.

Wcześniej, na rozprawie odwoławczej Krzysztof K. przedstawił sądowi listę świadków, którzy mieli potwierdzić, że w ich obecności 30-latek nie groził białostoczance. W odpowiedzi na wniosek o ich przesłuchanie, prokurator podkreślał, że na tej zasadzie można powołać na świadków połowę mieszkańców Białegostoku. Grożenie miało bowiem miejsce na osobności lub w treści wiadomości tekstowych na prywatny numer komórkowy kobiety.

Na pytanie sądu, dlaczego oskarżony dopiero teraz wnioskuje o wezwanie nowych świadków, odpowiedział.

– Nie wiedziałem, że sprawa tak się rozwinie. Myślałem, że zostanę uniewinniony – tłumaczył Krzysztof K.

30-letni Krzysztof K. i Paulina poznali się ponad dwa lata temu. Między białostoczanką a Krzyśkiem nawiązał się romans. Po 12 miesiącach to ona zerwała znajomość. Apodyktyczny Krzysztof nie dał jednak za wygraną. Od sierpnia 2010 mężczyzna regularnie nachodził Paulinę w pracy, wielokrotnie telefonował, wystawał przed domem.

Gdy 3 grudnia ub. r. zazdrosny mężczyzna zaatakował białostoczankę na ul. Tuwima i chciał wyrwać jej telefon komórkowy, aby przejrzeć listę kontaktów, Paulina postanowiła sprawę zgłosić na policję. Jednak nawet po usłyszeniu w styczniu br. zarzutów, Krzysztof K. wypisywał do Pauliny SMS-y z żądaniami spotkania i groźbami publikacji jej intymnych zdjęć.

Sąd I instancji we wrześniu ub. r. uznał, że spośród trzech zarzutów, tylko w jednym przypadku oskarżony posunął się do gróźb karalnych pod adresem pokrzywdzonej i jej synka. W pozostałych zmienił kwalifikację czynu na „groźby bezprawne, które miały na celu zmuszenie pokrzywdzonej do określonego zachowania”.

Przeczytaj kolejny artykułzamknij okno X

Nowa ustawa mocno uderzyła w DPS

Znajdź:

Zarejestruj się BEZPŁATNIE

Szukasz
Jesteś

Znajdź:

Praca:

alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!

Czy zima jest dla Ciebie dokuczliwa?

wyniki głosowania
Liczba głosów: 515.

www.wspolczesna.pl

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Zadzwoń 0 800 127 067

Napisz maila:

Napisz na Gadu-Gadu: 37427244

Napisz na Skype: dyzurny

Serwisy społecznościowe

wspolczesna.pl jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.wspolczesna.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2012.