O fotel wójta będzie się ubiegać trzech kandydatów
Dodano: 7 lutego 2012, 19:00 Autor: Tomasz Kubaszewski, tkubaszewski@wspolczesna.pl
Jedno nazwisko jest już znane.Tomasz Naruszewicz jest jedynym, który oficjalnie potwierdził już swój start w wyborach. Ma 32 lata, skończył historię, pracuje jako nauczyciel.
Wczoraj minął termin rejestrowania komitetów wyborczych. Oznacza to, że nikt inny kandydata wystawić już nie będzie mógł.
Przedterminowe wybory muszą się odbyć, bo, jak informowaliśmy, Adam Szymański, wieloletni wójt Bakałarzewa złożył późną jesienią ubiegłego roku niespodziewaną rezygnację. Mieszkańcy gminy Bakałarzewo do urn pójdą 4 marca. Termin rejestracji konkretnych kandydatów upływa natomiast 15 lutego o północy.
Jedynym, który oficjalnie potwierdził już swój start jest Tomasz Naruszewicz, obecny przewodniczący gminnej rady. W wyborach samorządowych w 2010 r. reprezentował komitet o nazwie Bakałarz. Zdobył zdecydowanie najwięcej głosów ze wszystkich kandydatów ubiegających się o miejsce w radzie. Obecnie będzie reprezentował Naszą Wspólną Ziemię – Gminę Bakałarzewo.
Mieszkańcy Gminy Bakała-rzewo Razem nazywa się drugi z zarejestrowanych komitetów. W 2010 r. na stanowisko wójta wystawił Józefa Wierzbińskiego, mieszkańca gminy, dyrektora suwalskiej izby wytrzeźwień. Najprawdopodobniej tak samo będzie i tym razem. Wierzbiński, czołowy działacz PO w suwalskim powiecie ziemskim, miał zostać, jak informowaliśmy, rządowym komisarzem w Bakałarzewie.
Plany te jednak uległy zmianie. W 2010 r. z Adamem Szymańskim przegrał dopiero w II turze.
Trzeci z komitetów, to Samorządni Razem. Tak nazywało się ugrupowanie reprezentowane przez poprzedniego wójta. Wczoraj nie udało nam się dowiedzieć, czy oznacza to poparcie Szymańskiego dla tego komitetu. Kandydatem zostanie najprawdopodobniej Tadeusz Sadowski. W 2010 r. również ubiegał się o fotel wójta, tyle że z Samoobrony. Spośród czterech kandydatów uzyskał najgorszy wynik.





