W PMB czują się jak na tonącym statku

Dodano: 12 kwietnia 2012, 9:37 Autor:

Na wniosek Macieja Żywno, wojewody podlaskiego, Wojewódzka Komisja Dialogu Społecznego zajmie się sprawą Chłodni Białystok na posiedzeniu w maju.
70 proc. załogi Chłodni Białystok zostało oficjalnie zatrudnionych przez PMB

70 proc. załogi Chłodni Białystok zostało oficjalnie zatrudnionych przez PMB (fot. W. Wojtkielewicz)

Przeczytaj więcej

Wczoraj zdecydowano również, że powołany zostanie – na wniosek podlaskiego NSZZ Solidarność – zespół, który pomoże w rozmowach między załogą a zarządem firmy.

Różnica interesów?
Że takie mediacje są potrzebne przekonał się w środę zarówno sam wojewoda, jak i zaproszeni na spotkanie przedstawiciele związków zawodowych (OPZZ i Solidarności) i pracodawców.
Bo i obecni na spotkaniu przedstawiciele związków pracowników Chłodni (teraz formalnie zatrudnieni przez PMB, większościowego udziałowca) i jej prezes Wiesław Chomicki mają inne wizje przyszłości tej firmy, czemu po raz kolejny dali wczoraj wyraz.

– Nareszcie wyrzuciliśmy z wątroby, wszystko co myśleliśmy o tym, co się tu wyrabia – mówi Artur Suszczenia, przewodniczący zakładowej Solidarności. – 65 osób, wszyscy fizyczni pracownicy Chłodni, są teraz formalnie zatrudnieni w PMB, które jest w jeszcze gorszej sytuacji finansowej. Czy ktoś widział, żeby przerzucać ludzi na tonący statek?

Wiesław Chomicki przekonuje, że podejmowane przez niego działania mają jedynie na celu uratowanie Chłodni.

Kto to policzył?
Ale w związku z przeniesieniem pracowników Chłodni do PMB pojawia się coraz więcej pytań. Np. pracownicy dalej są zatrudniani na swoich dawnych stanowiskach pracy, a jednocześnie za ich pracę Chłodnia płaci PMB. To gdzie tu oszczędność?

– To ile płacimy PMB jest tajemnicą handlową, mogę jednak zapewnić, że nie decydowalibyśmy się na to, gdyby się to nie opłacało – zapewnia Chomicki.

To rodzi jednak kolejne pytanie, bo wysokość poborów byłych pracowników Chłodni się nie zmieniła – jak ma się to opłacić PMB? – Chodziło nam przede wszystkim o ratowanie miejsc pracy tym ludziom. Ale co byśmy nie zrobili, to i tak zawsze komuś to nie odpowiada – unosi się prezes Chłodni.
W tym zalewie zagadek i niedomówień pojawiła się jedna dobra wiadomość – zgłosił się chętny na nieruchomość Chłodni przy ul. Baranowickiej. Cena wywoławcza wynosiła 12 mln zł. Niestety, nadesłana oferta jest niższa od ceny wywoławczej.

– Nie mieści się ona w ramach tego do czego upoważniła mnie rada nadzorcza – przyznaje prezes.
Czy się na to zgodzić – zadecydują wspólnie jeszcze w kwietniu.

Czytaj więcej o:
  • Białystok
  • chłodnia
  • PMB
Przeczytaj kolejny artykułzamknij okno X

Odnowa parku: Jest plan, ale kasy brak

Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!

Czy chodzisz na dyskoteki

wyniki głosowania
Liczba głosów: 238.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Zadzwoń 0 800 127 067

Napisz maila:

Napisz na Gadu-Gadu: 37427244

Napisz na Skype: dyzurny

Serwisy tematyczne

Serwisy społecznościowe

wspolczesna.pl jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.wspolczesna.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.