Narkotyki w szkole. Policja: Nie ma szkoły bez dilera

Dodano: 23 lutego 2013, 14:30 Autor:

Coraz więcej nieletnich rozprowadza narkotyki

Coraz więcej nieletnich rozprowadza narkotyki (fot. R. Mogilewski)

Nie wierzę dyrektorowi szkoły, który mówi, że u niego problemu narkotyków nie ma – mówi asp. Robert Ćwikowski z wydziału prewencji Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.

Nie chodzi o to, że narkotyk leży na parapecie czy korytarzu. Ale nie wierzę, by w tak dużej grupie nie było choć jednej osoby, która je ma – dodaje policjant.

Z danych KWP w Białymstoku wynika, że w ostatnich czterech latach liczba przestępstw narkotykowych, wykrytych w podlaskich szkołach wzrosła niemal 10-krotnie. W ub.r. najwięcej, bo 30, ujawniono w podstawówkach i gimnazjach. Po kilka – w zawodówkach, szkołach średnich oraz bursach i internatach.

Zdaniem policji nie tyle rośnie skala przestępstw narkotykowych wśród młodzieży, co częściej wychodzą one na jaw.

– Wzrosła wykrywalność takich zdarzeń i odwaga ze strony placówek oświatowych w informowaniu nas o nich – podkreśla Ćwikowski. – Wcześniej mieliśmy problem z nauczycielami i dyrektorami szkół. Nie zgłaszali nam takich spraw, załatwiali to we własnym zakresie. Kiedyś dyrektorzy myśleli, że muszą nas informować jawnie. Ale wypracowaliśmy taki sposób, że można to zrobić anonimowo.

Bardzo często wpadają uczniowie, którzy dostarczają środki odurzające kolegom. Na początku tego roku szkolnego białostoccy policjanci w trakcie patrolu zatrzymali 16-letniego licealistę, mieszkańca powiatu białostockiego. Nastolatek miał przy sobie kilka dilerskich działek marihuany. Przyznał się mundurowym, że narkotyki miał od znajomego i chciał je sprzedać w szkole.

"Zabawa” z narkotykami często zaczyna się niewinnie. Dzieci wciągają np. tabakę czy... proszek do prania.

– Wielkiej krzywdy sobie nie zrobią, najwyżej nadżerkę w nosie, ale przyzwyczajenie pozostanie – uczula na takie zachowania Ćwikowski.

Najczęściej młodzież sięga po marihuanę – łatwo dostępną, niedrogą, o której mówi się, że to narkotyk miękki, nieszkodliwy. Zdarza się, że palą ją dzieci w podstawówkach. Popularne są również różne lekarstwa, które bez recepty można kupić w aptece czy internecie. Później młodzi ludzie zaczynają eksperymentować z amfetaminą i kokainą.

Już 10 zł wystarczy, by kupić sporą porcję marihuany. Amfetamina jest niewiele droższa. Skąd dzieci mają pieniądze? Dostają je od rodziców na doładowanie karty do telefonu czy kupno śniadania.

Co powinno zaniepokoić opiekunów? Na przykład – znalezione w kieszeniach ubrań dziecka – niewielkie torebki foliowe z klipsem albo pozłotka jak po gumie do żucia. A także kropelki do oczu – ten, kto bierze narkotyki, wie, że będzie to widać po oczach. Dlatego "maskuje” to kroplami. Podobnie jest z kroplami do nosa. Wnim – w wyniku wciągania narkotyków – robią się nadżerki.

Specjalistów, którzy tłumaczą młodzieży, że narkotyki to zło, drażnią opinie, że np. marihuana jest nieszkodliwa i trzeba ją zalegalizować.

– Takie dyskusje wyrządzają ogromną szkodę, podobnie jak elektroniczne papierosy. Dzieci tracą wtedy jasne zasady – podkreśla Agnieszka Iłendo-Milewska, pedagog z Publicznego Gimnazjum nr 18 w Białymstoku. – A już dawno Marek Kotański mówił, że wszystkie narkotyki szkodzą jednakowo.

Czytaj więcej o:
  • narkotyki
  • narkotyki w szkole
  • policja Białystok
  • Robert Ćwikowski
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!

Czy służba zdrowia powinna być prywatna?

wyniki głosowania
Liczba głosów: 505.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Zadzwoń 0 800 127 067

Napisz maila:

Napisz na Gadu-Gadu: 37427244

Napisz na Skype: dyzurny

Serwisy społecznościowe

wspolczesna.pl jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.wspolczesna.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.