Jesteś tu: Strona główna Mecze online Artykuł

Mecz Bayern Monachium - FC Barcelona online. Gdzie obejrzeć w internecie. Transmisja live (na żywo)

Dodano: 22 kwietnia 2013, 20:00 Autor:

Mecz Bayern - Barcelona transmisja online. Gdzie obejrzeć w internecie? Linki znajdziesz tutaj

Mecz Bayern - Barcelona transmisja online. Gdzie obejrzeć w internecie? Linki znajdziesz tutaj (fot. sxc.hu)

Czają nas wielkie emocje.

W Monachium dojdzie do niemiecko - hiszpańskiego pojedynku. Naprzeciwko siebie staną Bayern i Barcelona. W ankiecie zorganizowanej przez brytyjską firmę YouGov aż 37 procent ankietowanych stawia na końcowe zwycięstwo Bawarczyków. W Barcelonę wierzy tylko osiem procent.

Mecz Bayern Monachium - FC Barcelona online. Gdzie obejrzeć w internecie. Transmisja live (na żywo)



Bayern jest na fali. W 28. kolejce Bundesligi zapewnił sobie już mistrzostwo kraju, zagra w finale Pucharu Niemiec (1 czerwca z VfB Stuttgart) i ma wszelkie atuty, by pokonać również Barcelonę.

Wiadomo, że Jupp Heynckes nie może postawić na swojego najlepszego napastnika Chorwata Mario Mandzukica. Jest on zawieszony za kartki. Niemieckie media spekulują zatem, czy w wyjściowym składzie wyjdzie Mario Gomez czy też Claudio Pizarro. Większe szanse ma pierwszy z nich, który w ciągu tygodnia zdobył... sześć goli.



Do pełni zdrowia powoli wraca Lionel Messi. W Barcelonie nie wyobrażają sobie półfinału bez Argentyńczyka. Jest on ich gwarantem sukcesu i dlatego też w ostatnich tygodniach był bardzo oszczędzany.

W ćwierćfinałach Bayern nie miał żadnych problemów z Juventusem Turyn (dwukrotnie wygrali po 2:0), a Barcelona wyeliminowała Paris Saint Germain (2:2 i 1:1).

Czytaj też:
MECZ BARCELONA - PSG ONLINE TRANSMISJA LIVE



Bayern w finale był już w zeszłym roku, ale uległ w nim Chelsea Londyn po rzutach karnych. Katalończycy bardzo dobrze radzą sobie na niemieckich boiskach. W ośmiu ostatnich pojedynkach schodzili z murawy niepokonani.

Obie ekipy mają wielką chrapkę na finał. W krajowych ligach radzą sobie bardzo dobrze i teraz chcą sezon ukoronować zwycięstwem w Lidze Mistrzów.

Mecz Bayern Monachium - FC Barcelona online. Linki na końcu atrykułu

W 32. kolejce hiszpańskiej ekstraklasy piłkarze Realu Madryt pokonali u siebie Betis Sewilla 3:1. Do prowadzącej Barcelony, która także w sobotę wygrała na wyjeździe z Levante 1:0, tracą 13 punktów. Były to trzecie z rzędu ligowe zwycięstwa obu zespołów.

Na pierwszą bramkę kibice zgromadzeni na Santiago Bernabeu czekali do 45. minuty. Prowadzenie Realowi, który zanotował 10. z rzędu ligowy mecz bez porażki, dał Niemiec Mesut Oezil. Niespełna kwadrans po przerwie wynik podwyższył Francuz Karim Benzema, po asyście Portugalczyka Cristiano Ronaldo. Trzecie trafienie "Królewscy" uzyskali w doliczonym czasie gry. Drugiego gola w tym spotkaniu zdobył Oezil.



Całe spotkanie z ławki rezerwowych oglądał obrońca Betisu i reprezentacji Polski Damien Perquis. Jego koledzy zdołali strzelić tylko jedną bramkę. W 73. minucie rzut karny podyktowany za faul Nacho Fernandeza na Rubenie Castro wykorzystał Jorge Molina.

Real, który w środę w Dortmundzie zmierzy się z Borussią w półfinale Ligi Mistrzów, wystąpił bez kilku swoich podstawowych zawodników. Trener Jose Mourinho dał odpocząć m.in. Sergio Ramosowi oraz Niemcowi Samirowi Khedirze. Z powodu żółtych kartek pauzował z kolei Xabi Alonso.

Czytaj też:
MECZ FC BARCELONA AC MILAN ONLINE TRANSMISJA TV LIVE


Radość ze zwycięstwa zmąciły kibicom "Królewskich" kontuzje brazylijskiego obrońcy Marcelo, który najprawdopodobniej nabawił się urazu uda i musiał opuścić boisko już w 15. minucie oraz Benzemy i Chorwata Luki Modrica. Dwaj ostatni opuścili plac gry w drugiej połowie.

Także Barcelona, którą we wtorek w Monachium czeka starcie z Bayernem w półfinale LM, nie zagrała w sobotę w najsilniejszym składzie. W kadrze na mecz z Levante zabrakło m.in. Argentyńczyka Lionela Messiego i Gerarda Pique, a na ławce rezerwowych usiedli Jordi Alba i Sergio Busquets. Dopiero w drugiej połowie na murawie pojawili się natomiast Xavi, Pedro oraz Chilijczyk Alexis Sanchez.

Gracze Levante wysoko zawiesili poprzeczkę faworyzowanym rywalom. Katalończycy zapewnili sobie trzy punkty dopiero w końcówce. Zwycięską bramkę w 84. minucie zdobył Cesc Fabregas. Wynik mógł być wyższy, jednak w pierwszej połowie rzutu karnego nie wykorzystał David Villa. Jego strzał, a także dobitkę Fabregasa, obronił Kostarykańczyk Keilor Navas.

Po raz pierwszy od ubiegłorocznej operacji przeszczepu wątroby w wyjściowym składzie Barcelony pojawił się Francuz Eric Abidal.

Mecz Bayern Monachium - FC Barcelona na żywo w internecie

Szkoleniowiec piłkarzy Borussii Dortmund Juergen Klopp podkreślił przed meczem półfinałowym Ligi Mistrzów z Realem Madryt, że rywalizacja w tej fazie jest zupełnie inna niż w grupie. Ustępujący mistrzowie Niemiec i Hiszpanii mierzyli już siły w tym sezonie.

Bilans tych spotkań w fazie grupowej LM przemawia na korzyść Borussii, w której występuje trzech reprezentantów Polski: Jakub Błaszczykowski, Robert Lewandowski i Łukasz Piszczek. W Niemczech podopieczni Kloppa wygrali 2:1 (jedną z bramek zdobył Lewandowski), a w Madrycie padł remis 2:2.



W środę obie ekipy spotkają się w pierwszym meczu półfinałowym na stadionie w Dortmundzie. Rewanż na Santiago Bernabeu zaplanowano na wtorek 30 kwietnia.

"Zdajemy sobie sprawę, że mecze półfinałowe są zupełnie inne niż te w fazie grupowej. Real jest teraz silniejszy, bo ma do dyspozycji kilku piłkarzy, którzy nie mogli zagrać jesienią, na przykład Marcelo" - powiedział szkoleniowiec na konferencji prasowej w Dortmundzie.

Czytaj też:
MECZ JUVENTUS - BAYERN ONLINE LIVE TRANSMISJA


Dodał jednak, że to nie oznacza, że Borussia jest bez szans. "Spróbujemy narzucić rywalom nasz styl, zagrać +radosny+ futbol, pamiętając, aby ani na chwilę nie tracić koncentracji. Możemy być trudnym przeciwnikiem dla każdej drużyny" - ocenił.

Klopp niechętnie odpowiadał na pytania związane z Ligą Mistrzów, bowiem konferencja poświęcona była sobotniemu spotkaniu ligowemu z FSV Mainz. "Mówię o tym tylko dlatego, że są tu dziennikarze zagraniczni. Tak naprawdę nie myślę jeszcze o Realu, bo nasz najbliższy mecz jest pojutrze" - zaznaczył.

Spytany o pogłoski, jakoby miał w przyszłości zastąpić trenera piłkarzy z Madrytu Portugalczyka Jose Mourinho, nie ukrywał dumy. "To duży zaszczyt, że wymienia się moje nazwisko w tym kontekście. Jeśli faktycznie poważnie mówi się o tym w Hiszpanii, to jest to jeden z największych komplementów, jakie mogę sobie wyobrazić" - przyznał Klopp.



Dodał jednak, że taki scenariusz na razie jest niemożliwy. "Na pewno w przyszłym sezonie będę dalej pracował w Borussii. Chyba że w najbliższych tygodniach będziemy grać katastrofalnie i mnie zwolnią, ale trudno mi w to uwierzyć" - powiedział niemiecki szkoleniowiec.

W krajowej ekstraklasie na pięć kolejek przed końcem sezonu Borussia jest na drugim miejscu i ma osiem punktów przewagi nad trzecim Bayerem Leverkusen. Mistrzostwo zapewnił sobie już wcześniej Bayern Monachium, który w drugim półfinale Champions League zagra z innym hiszpańskim zespołem - Barceloną.

BAYERN MONACHIUM - FC BARCELONA ONLINE. TRANSMISJA TV LIVE. LINKI ZNAJDZIESZ TUTAJ

link 1

link 2

link 3

link 4

Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Zadzwoń 0 800 127 067

Napisz maila:

Napisz na Gadu-Gadu: 37427244

Napisz na Skype: dyzurny

Serwisy społecznościowe

wspolczesna.pl jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.wspolczesna.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.