Strona jest częścią portalu www.wspolczesna.pl

Piątek 25.04.2014

czy wiesz że

25 kwietnia 2014 - 0:15

Marzysz o własnym stawie? Jego założenie nie jest trudne!

Każdy kto chce założyć własny staw hodowlany musi znaleźć odpowiedni grunt pod jego wykopanie. Mamy tu dwie możlowosci do wyboru. Możemy wykopać staw w pobliżu rzeki lub innego ujęcia wody, które by nawadniało nasz zbiornik.

Stawy przepływowe wiążą się jednak z pewnymi kosztami i potrzebą załatwiania zezwoleń. Wszystkie jeziora, rzeki, potoki, kanały, źródła są własnością państwa. Nawet jeśli wykopiemy staw na terenie naturalnego rozlewiska rzeki znajdującego się na działce prywatnej stanie się on własnością państwową. Korzystanie z nich wymaga zezwolenia i jest odpłatne. Zezwolenie takie wydaje Starostwo Powiatowe.

Budowa stawów na wodach płynących wiąże się z jeszcze jednym problemem. Według ustawy o rybactwie śródlądowym wody płynące dzielą się na obwody rybackie, które zazwyczaj są w czyimś użytkowaniu. Może zatem dojść do sytuacji, w której jedna osoba wykopie stawy na własnym gruncie, ale prawnie to ktoś inny będzie odławiać w nich ryby. Aby do tego nie dopuścić, należy uzyskać wspomniane wyżej pozwolenie wodnoprawne. Tylko taki użytkownik może pobierać tak zwane pożytki z wód, czyli między innymi odławiać ryby.

Aby wybudować staw przepływowy w pobliżu jakichkolwiek wód powierzchniowych należy uzyskać pozwolenie wodnoprawne. Pozwoli ono na zgodne z prawem korzystanie ze zbiornika i odławiania ryb. Budowa stawu nie jest taka prosta jak stawu nieprzepływowego. Inwestycja ta jednak jest bardzo kosztowna. Wymaga bowiem odpowiedniego projektu i wiąże się z wynajęciem specjalistycznej firmy, która tę budowę wykona. Oprócz wybrania ziemi pod staw i usypania brzegów wystarczy jedynie wykopac dół pod staw i wysypać groble na brzegach. Należy dodatkowo zapewnić doprowadzenie wody i zainstalować tzw. mnicha, czyli urządzenie do opróżniania stawu. Zapewnia on też regulację poziomu wody, co jest szczególnie ważne latem. Wtedy bowiem nie mozna spuścić wody ze stawu bo zbyt wiele jej ubywa (poprzez parowanie) i przesiąkanie do gruntów. Taka regulacja poziomu wody zabezpiecza również przed ubywaniem azotu i fosforu oraz zubożeniem stawu w składniki pokarmowe.

Taki staw przepływowy powinien być zbudowany, aby dno miało lekki spadek w kierunku mnicha. Umożliwi to odłów wszystkich ryb podczas osuszania stawu. Dno zbiornika powinno być tak urządzone by bez problemów dawało się je osuszać po spuszczeniu wody. Stwarza to możliwość uprawy dna dla zwiększenia jego żyzności. Należy też zapewnić zjazd sprzętu zmechanizowanego z grobli na dno stawu, by móc bez problemu je czyścić.

Stawy z wodą stałą - sadzawki

Dużo łatwiejsze jest wykopanie zbiornika z wodą stałą. Taki jednak wymaga odpowiedniego podłoża gliniastego lub iłowego. Jeśli chcemy sobie stworzyć staw na terenie podmokłym lub w zagłębieniu terenu, w którym gromadzi się woda, i nie korzystać przy tym z płynących wód powierzchniowych, to nie musimy uzyskiwać pozwolenia wodnoprawnego na założenie stawu. Staw taki nie może mieć jednak żadnych dopływów ani odpływów. Grunt może jednak znajdowac się w pobliżu rzeki lub innego ujęcia wody, nie może być z nim bezpośrednio połączony. Zapewni to przesiąkanie wody do stawu, ale nie będzie to podlegać wymogom prawnym dotyczącym wód przepływowych. Staw bowiem zaliczany będzie według prawa do wód stałych i należeć będzie w pełni do właściciela. Przesiąkanie wody zapewni dodatkowo stały jej napływ i zabezpieczy przed wyschnięciem stawu i utratą hodowli. Wykopanie takiego zbiorniuku również jest proste. Wystarczy wybrać ziemie z zagłebienia przy pomocy koparki, spychacza bądź cyklopa. Bliskość rzeki grozić może jednak zniszceniem stawu podczas jej wylania. Zapobiec temu można robiąc wokół zbiornika nasypy - groble. Dodatkowo umożliwiają one łatwiejsze pilnownie hodowli. Ewentualni kłusownicy są na nich bardziej widoczni.
Jest to dość tani sposób na wykopanie stawu. Ma jednak swoje wady. Jedna z nich jest to brak możliwości jego osuszenia. Uniemozliwia to całkowity odłów ryb sposobem tradycyjnym, czyli wraz ze spuszczaną wodą. Nie można tez uprawiać dna stawu, wpływa to na jego żyzność. W stawach z wodą stałą częściej też zdarzają się problemy związane z utrzymaniem czystości wody.

Ochrona środowiska

Istotną sprawą, o której należy pamiętać, budując stawy to rygorystyczne przepisy związane z ochroną środowiska. Szczególnie dotyczy to stawów o powierzchni powyżej 10 ha, z których spuszczana jest woda. Zalicza się je do potencjalnych trucicieli środowiska naturalnego.

Wymusza to dokładną kontrolę odprowadzanych ze stawu wód zwłaszcza jesienią. Za przekroczenie wymogów ekologii, naliczane są dośc wysokie kary finansowe. Warto o tym pamiętać już przy budowie gospodarstwa stawowego. Już w projekcie należy przewidzieć budowę tzw. osadnika, czyli dodatkowego stawu, do którego odprowadzać będziemy wodę.

Osadnik latem może być wykorzystywany jako pole uprawne np. pod zboża lub rośliny motylkowe. Jesienią osadnik zapewni nam odpowiednie oczyszczanie wody. Procesy chemiczne w nim zachodzące i opadanie na dno szkodliwych pierwiastków (nadmiaru fosforu, azotu i metali ciężkich) oczyszczą wodę, którą będziemy mogli spuścić do wód powierzchniowych. Wszelkie zanieczyszczenia pozostaną w osadniku jako osad denny - można go będzie wykorzystać jako nawóz organiczny.

Szczepan Wróblewski, Andrzej Zdanowicz na podst. www.farmer.pl

Na Ryby - serwis wspolczesna.pl - email:

tel.: +48 (85) 7487 474, fax +48 (85) 7487 473 gg: 11534793, skype: wspolczesna.pl.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne spółka z o.o.