Piotr Ossowski

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    z ostrołęka/łomża. Ponad 3 tys. kuponów poparcia dla przebiegu Via Baltiki przez Ostrołękę i Łomżę, wpłynęło do naszych redakcji. Chcemy tej drogi!
    Najprawdopodobniej do końca przyszłego roku rozstrzygnie się, którędy przebiegać będzie międzynarodowy korytarz transportowy Via Baltica - droga łącząca Finlandię i kraje nadbałtyckie z za-chodnią Europą. W Warszawie ma się ona łączyć z planowaną trasą Moskwa - Berlin.
    Największe kontrowersje budzi przebieg trasy w północno- -wschodniej Polsce - do przejścia granicznego z Litwą w Budzisku.
    Jeszcze rok temu wydawało się, że sprawa przebiegu Via Baltiki jest przesądzona. Główna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zdecydowanie optowała za "wariantem białostockim".
    Ostro sprzeciwiały mu się środowiska ekologiczne. Via Baltica przecięłaby Biebrzański Park Narodowy i Puszczę Knyszyńską - najbardziej wartościowe przyrodniczo obszary "Zielonych Płuc Polski".
    Ostatecznie ustalono, że przed ostateczną decyzją opracowana zostanie niezależna "strategiczna ocena oddziaływania na środowisko I transeuropejskiego korytarza transportowego Via Baltica w granicach Polski".
    Rząd ogłosił przetarg na jej przygotowanie. Prace trwają.
    - Według zapewnień przedstawicieli Ministerstwa Ochrony Środowiska, ta ocena będzie jedynym czynnikiem decydującym o przebiegu Via Baltiki - mówi Agnieszka Mieczkowska, z-ca prezydenta Ostrołęki. - Dla nas to bardzo dobra wiadomość. Szanse "białostockiego wariantu" maleją niemal do zera. Pozostaje nam czekać na ocenę.
    Niezależnie od tego samorządy i środowiska biznesowe Ostrołęki i Łomży lobbują na rzecz przebiegu Via Baltiki.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo