Współczesna
    TV

    Współczesna TV

    Rozwiń
    Współczesna
    TV
    Zwiń

    Współczesna TV

    Współczesna TV, czyli nowa telewizja internetowa. Od poniedziałku do piątku specjalnie dla Was tworzymy ekskluzywne materiały wideo dotyczące regionu!

    Ewa Sznejder Bogdan Bazydło

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Marcin Sroczyński i Lech Kołakowski to wielcy wygrani tegorocznych wyborów parlamenatarnych w Łomży. Zdobyli każdy po ponad 3 tys. głosów, co oznacza, że ich kandydatury poparł co trzeci mieszkaniec miasta.
    Sroczyński, wiceprezydent Łomży oraz Kołakowski, wiceprzewodniczący Rady Miasta i znany przedsiębiorca, zgarnęli w Łomży większość głosów na swoich listach (PO i PiS). Wyborcy dali czytelny sygnał, że w parlamencie chcą widzieć "swoich", ludzi, którzy będą nadal mieszkać w swoim mieście. Na Lecha Kołakowskiego postawiło ok. 3,8 tys. mieszkańców, na Marcina Sroczyńskiego nieco ponad 3 tys. Czy ich wynik wyborczy wystarczy, aby dostać się do sejmu, przekonamy się dopiero po ogłoszeniu oficjalnych wyników.
    Listę Ligi Polskich Rodzin "ciągnął" w Łomży Jan Jarota, przewodniczący Rady Miasta, nauczyciel, wieloletni działacz narodowy, popierany przez ogromny elektorat związany z kościołem. Jarota zdobywał ok. 80 proc. głosów listy. Przy nadzwyczaj skromnej kampanii wyborczej to doskonały rezultat.
    Na "swoich" głosowali też mieszkańcy innych miejscowości. W Jedwabnem większość wszystkich głosów zdobył burmistrz Michał Chajewski. Poparło go ponad 13 proc. wszystkich mieszkańców miasta i gminy, którzy wzięli udział w niedzielnych wyborach. Chajewski kandydował jednak z listy "Dom Ojczysty", a ta nie znalazła wystarczającego poparcia, aby przekroczyć próg wyborczy.
    - Uważam, że to było jednak głosowanie na listę - głosi odmienną tezę Sławomir Zgrzywa, członek podlaskich władz PO. - Nazwiska kandydatów nie były przecież szerzej znane w regionie.
    Wieś wybrała Samoobronę. W Wiźnie partię Leppera poparło aż 29 proc. wyborców. Ten wybór potwierdzałby pogląd Zgrzywy. Liderem listy była obecna posłanka Genowefa Wiśniowska, pochodząca z Podkarpacia i nieczęsto widywana nad Narwią. Z gmin wiejskich tylko Łomża zbliżyła się do ogólnopolskich wyników, w których wygrał PiS. Prawicowa "od zawsze" podłomżyńska wieś postawiła także na Ligę Polskich Rodzin.
    - Przyczynę niższego niż gdzie indziej wyniku widzę w tym, że dopiero niedawno zaczęliśmy budować gminne struktury partii - mówi Marek Olbryś, szef PiS w powiecie łomżyńskim.
    Nie popisały się za to komisje wyborcze, które podczas popełniły tyle błędów, że białostocki oddział PKW wczoraj odesłał sprawozdania do poprawki.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama