Współczesna
    TV

    Współczesna TV

    Rozwiń
    Współczesna
    TV
    Zwiń

    Współczesna TV

    Współczesna TV, czyli nowa telewizja internetowa. Od poniedziałku do piątku specjalnie dla Was tworzymy ekskluzywne materiały wideo dotyczące regionu!

    Jeden kontrowersyjny

    Jeden kontrowersyjny

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Kadra naukowa i władze pierwszej państwowej szkoły wyższej w Suwałkach zostały wybrane.
    Wątpliwości budzi tylko jedno nazwisko, byłego dziekana Uniwersytetu w Białymstoku. Prasa i środowisko akademickie zarzuciło mu, że naraził na szwank dobre imię uczelni.
    Profesor Kazimierz Meredyk, dziekan wydziału ekonomii na UwB, zaryzykował swoją i uczelni opinię otwierając przewód doktorski niejakiemu Jerzemu Jankowskiemu z Warszawy. Ów działacz SLD, były poseł na Sejm, przed czterema laty otrzymał tytuł doktora na wrocławskiej Akademii Ekonomicznej. Ale dostał go za plagiat. Po ujawnieniu skandalu, były poseł został też byłym doktorem.
    Jankowski postanowił walczyć o utracone "dr" przed nazwiskiem. Robił co mógł, by otworzyć nowy przewód doktorski. Natrafił jednak na opór uczelni we Wrocławiu i Krakowie. Ze względów etycznych odprawiły go z kwitkiem.
    Dylematu moralnego nie miał dziekan wydziału ekonomii na UwB, czyli prof. Meredyk, aktualnie dyrektor instytutu humanistyczno-ekonomicznego PWSZ w Suwałkach. To na jego wydziale Jankowski obronił półtora roku temu nowy doktorat.
    Na łamach pisma "Forum Akademickie" zawrzało. Podobnie jak nie przywraca się do zawodu sędziego, który brał łapówki - pisano - tak samo nie powinno się ponownie doktoryzować kogoś, komu odebrano za plagiat tytuł doktora.
    Prof. Meredyk uważa, że postąpił słusznie.
    - To nie ja sam, ale cała rada wydziału podjęła taką decyzję - wyjaśnia. - Wiedzieliśmy o tej sprawie, ale doszliśmy do wniosku, że powinniśmy dać Jankowskiemu jeszcze jedną szansę.
    Rektor suwalskiej szkoły wyższej prof. Michał Bołtryk uspokaja, że zrobi wszystko, by nie podważyć zaufania studentów do uczelni.
    - Ta historia nie będzie miała wpływu na funkcjonowanie naszej szkoły - uważa. - Zadaniem profesora Meredyka jest kształcenie. Jako dyrektor instytutu w tego typu szkole ma bardzo ograniczone możliwości. Z kolei jego kompetencje naukowe są niekwestionowane. Ściągnął też za sobą do Suwałk znakomitą kadrę naukową.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama