Współczesna
    TV

    Współczesna TV

    Rozwiń
    Współczesna
    TV
    Zwiń

    Współczesna TV

    Współczesna TV, czyli nowa telewizja internetowa. Od poniedziałku do piątku specjalnie dla Was tworzymy ekskluzywne materiały wideo dotyczące regionu!

    Wiceprezydencie odejdź!

    Wiceprezydencie odejdź!

    NIKI

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    EŁK. Kompromitujący wynik wyborczy wiceprezydenta Tadeusza Zaremby w wyborach do parlamentu niektórzy ełczanie potraktowali jako wotum nieufności dla swego włodarza. Twierdzą, że wiceprezydent jako wielki przegrany powinien podać się do dymisji. Nieoficjalnie mówi się o tym, że T. Zaremba straci stołek prezydenta.
    - 339 głosów otrzymał Tadeusz Zaremba w Ełku (startujący z listy PSL - przyp. red.). To dwa razy mniej niż w wyborach samorządowych przez trzema laty i kilkadziesiąt razy mniej niż w poprzednich wyborach do Senatu. To sromotna porażka. Pan Zaremba powinien zastanowić się nad swoją dalszą karierą w samorządzie - usłyszeliśmy od jednego z lokalnych działaczy politycznych. - Należy to potraktować jako utratę zaufania i odebranie mandatu społecznego.
    Nieaktualne zaproszenie na Wiejską
    Podobnego zdania jest Jerzy Czepułkowski, poseł SLD dwóch ostatnich kadencji: - Nie przekłada się bezpośrednio wyniku wyborów do parlamentu na ocenę pracy w samorządzie. Jednak podczas tej kampanii pan Zaremba pokazał, że nie jest przygotowany do pełnienia jakiejkolwiek funkcji, nie tylko w parlamencie, ale także w samorządzie.
    Zdaniem posła, pewność siebie z jaką prezydent Zaremba wypowiadał się o zwycięstwie i praktyka zapraszania wszystkich "na Wiejską", świadczą o braku klasy.
    - Pan Zaremba był przekonany o swojej wygranej po tym, jak w poprzednich wyborach parlamentarnych, gdy kandydował do Senatu, otrzymał 15 tys. głosów. Na fali tego sukcesu już widział siebie w Sejmie - mówi J. Czepułkowski.
    Dlaczego po kilku latach poparcie dla T. Zaremby stopniało z 15 tys. do nieco ponad 300 głosów?
    - Wtedy jeszcze nie był znany. Przez parę lat pracy w samorządzie wyborcy wyrobili osąd o nim - uważa J. Czepułkowski.
    Odejdzie honorowo?
    Porażka jest tym dotkliwsza, że T. Zaremba przy każdej okazji chwalił się ogromnym poparciem społecznym. Wynik ostatnich wyborów pokazał, że jest inaczej. Nieoficjalnie mówi się o tym, że wiceprezydent powinien podać się do dymisji. Wczoraj nie udało nam się spytać o to T. Zaremby. Jest na urlopie. Po przegranych wyborach nie pojawia się w ratuszu. Przez cały dzień nie odbierał telefonu. Jednak ton, w jakim ocenił swój wynik, gdy spytaliśmy go o to bezpośrednio po wyborach, świadczy, iż nie zamierza rezygnować z fotela prezydenckiego. Stwierdził, że mała liczba głosów to efekt tego, że na wyborach była mała frekwencja.
    Tymczasem mówi się coraz głośniej o tym, że T. Zaremba prawdopodobnie straci stołek prezydenta.
    Wczoraj w ratuszu nikt nie chciał wypowiadać się na ten temat. Także prezydent Janusz Nowakowski, który jednoosobowo może podjąć decyzję o wręczeniu wypowiedzenia swemu zastę-pcy, milczy.
    Personalna pomyłka
    Poseł J. Czepułkowski twierdzi, że nie byłby zaskoczony zwolnieniem Zaremby: - To była największa personalna pomyłka prezydenta Nowakowskiego.
    Radny Witold Żukowski uważa, że to prezydent dobiera sobie zastępców i ma prawo ich zwalniać.
    - Jednak gdyby powodem zwolnienia T. Zaremby był słaby wynik wyborczy do Sejmu, to byłoby śmieszne. Wiceprezydent wcześniej miał kilka poważnych wpadek i to wtedy była okazja do wyciągnięcia konsekwencji wobec T. Zaremby - powiedział nam W. Żukowski.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama