Współczesna
    TV

    Współczesna TV

    Rozwiń
    Współczesna
    TV
    Zwiń

    Współczesna TV

    Współczesna TV, czyli nowa telewizja internetowa. Od poniedziałku do piątku specjalnie dla Was tworzymy ekskluzywne materiały wideo dotyczące regionu!

    Marchewka i cukier trafiły do szpitala

    Marchewka i cukier trafiły do szpitala

    (db)

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    - Wystarczy tylko jedno słowo ludziom powiedzieć, a zaraz coś od siebie na szpital ofiarują. Nie ma co się dziwić, bo przecież każdy chce temu zakładowi pomóc - powiedzieli rolnicy, którzy w poniedziałek dostarczyli kolejną dostawę warzyw i owoców dla kuchni Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Dąbrowie Białostockiej.
    Podobne zbiórki odbywają się w tym mieście od 2000 roku. Zainicjowało je Stowarzyszenie Dąbrowskie. Od czterech lat zadanie to realizuje Gminne Koło Sołtysów w Dąbrowie.
    - Mamy u siebie 52 sołectwa. Co roku w akcji uczestniczy siedem z nich. Do tej pory w zbiórce wzięła udział zdecydowana większość sołectw. Wiadomo, że na wsi się nie przelewa, ale rolnicy pokazują, jak należy się dzielić z innymi - powiedział Tadeusz Jedliński, przewodniczący Gminnego Koła Sołtysów w Dąbrowie, a jednocześnie sołtys kolonii Jasionówka.
    Tym razem na liście darczyńców znalazły się: Małyszówka, Kamienna Nowa, Szuszalewo i kolonia Jasionówka.
    - W naszej wsi ludzie chętniej dają na dąbrowski szpital niż na białostockie seminarium duchowne. Chyba wynika to z tego, że człowiek zdaje sobie sprawę, iż wcześniej czy później szpital nikogo nie ominie - wyjaśnił Stanisław Ugolik z Szuszalewa.
    Gospodarze przekazali dąbrowskiemu ZOZ-owi kilka ton różnego rodzaju warzyw, a także cukier i inne produkty o przedłużonej dacie ważności.
    - Pomagamy, bo chcemy utrzymać nasz szpital. W przeciwnym razie do najbliższego ZOZ-u mielibyśmy 40 km - dodał Tadeusz Gryżenia, sołtys Kamiennej Nowej.
    - Dzięki tego typu zbiórkom możemy przeznaczyć większe środki finansowe na zakup leków. Ofiarowane przez rolników warzywa wystarczają nam praktycznie aż do wiosny. Któregoś roku mieliśmy tak dużo ziemniaków, że podzieliliśmy się nimi z miejscową szkołą - powiedziała Helena Hawrylik, dyrektor szpitala.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama