Współczesna
    TV

    Współczesna TV

    Rozwiń
    Współczesna
    TV
    Zwiń

    Współczesna TV

    Współczesna TV, czyli nowa telewizja internetowa. Od poniedziałku do piątku specjalnie dla Was tworzymy ekskluzywne materiały wideo dotyczące regionu!

    Poleci wiele głów

    Poleci wiele głów

    (tom)

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Grzegorz Wołągiewicz, prezes Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej może już powoli sprzątać swoje biurko.
    Ze stanowiskami będą też musieli prawdopodobnie się rozstać naczelnicy urzędów skarbowych. Funkcje mogą stracić również szefowie prokuratury, sądu i policji.
    Działacze Prawa i Sprawiedliwości nie ukrywają, że w - jak mówią - czerwonych Suwałkach zamierzają dokonać dużych zmian kadrowych. W mieście znaczące funkcje pełni wciąż wiele osób, które swoje kariery zaczynały jeszcze w Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, a potem znalazły wygodne fotele w różnego rodzaju instytucjach. W dużej liczbie przypadków nie dzięki kompetencjom, lecz znajomościom.
    W przypadku Suwałk, Augus-towa i Sejn nowy rząd będzie miał jednak bardzo ograniczone pole manewru. Instytucji zależnych od państwa, po likwidacji woj. suwalskiego, jest tu stosunkowo niewiele.
    Oficjalnie o mających nastąpić zmianach kadrowych nikt nie chce się wypowiadać.
    - To kompetencje poszczególnych ministrów - mówi poseł Jarosław Zieliński, który teraz będzie miał przypuszczalnie najwięcej do powiedzenia przy odwoływaniu i powoływaniu urzędników.
    Nieoficjalnie po Suwałkach krążą już jednak nazwiska tych, którzy lada dzień rozstaną się ze swoimi funkcjami. Pierwszy jest Grzegorz Wołągiewicz. Stanowisko prezesa strefy należy do najbardziej intratnych w mieście. Władze tej instytucji, w której głos decydujący ma Skarb Państwa, zmieniają się praktycznie po każdych wyborach.
    Wołągiewicz, prezydent Suwałk w latach 1994-2002, prezesem został po tym, jak w drugiej turze wyborów prezydenckich poparł Józefa Gajewskiego, a nie Zielińskiego. Prasa pisała, że w zamian od władz SLD otrzymał obietnicę objęcia stanowiska prezesa.
    - Nie potwierdzam, nie zaprzeczam - stwierdził wówczas Wołągiewicz.
    W czasie swoich rządów w strefie niczym szczególnym się nie wyróżnił. Naturalną następczynią byłaby związana z PiS wiceprezes Barbara Klimiuk.
    Więcej w papierowym wydaniu "Gazety".

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama