Współczesna
    TV

    Współczesna TV

    Rozwiń
    Współczesna
    TV
    Zwiń

    Współczesna TV

    Współczesna TV, czyli nowa telewizja internetowa. Od poniedziałku do piątku specjalnie dla Was tworzymy ekskluzywne materiały wideo dotyczące regionu!

    Dług z zeszytu

    Dług z zeszytu

    (sul)

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    - Bez zeszytu handlu nie ma. Trzeba iść na rękę ludziom, bo inaczej nie będziesz istniał - taki rynek - powiedziała "Współczesnej" pracownica sklepu Chemia-Market. I faktycznie, niezależnie od branży, w każdym odwiedzonym przez nas sklepie w Bielsku Podlaskim zeszyt z zapisanymi długami klientów istnieje. Nie prowadzą ich tylko duże sieci handlowe.
    W sklepie Chemia-Market handlującym farbami i innymi akcesoriami malarskimi zeszyt jest bardzo pomocny. Zapisuje się tam nie tylko towar brany bez pieniędzy, ale i za gotówkę. Potem na podstawie tych notatek wystawiane są paragony i faktury. Tutaj też zaopatrują się firmy, które pod koniec miesiąca proszą o faktury i płacą raczej bez problemu. Czasami trzeba się przypominać telefonem w księgowości.
    - Dwa lata temu wydeptałam do jednego klienta ścieżkę. Chodziło o... 30 zł. To był "fachowiec". W imieniu szefa brał towar i po drodze gdzieś te parę złotych "upłynnił" - wspomina ekspedientka sklepu.
    Kobiety są solidniejsze
    Aby wziąć ze sklepu artykuły spożywcze bez pieniędzy, trzeba spełnić kilka warunków. Sklep musi być nieduży i w prywatnych rękach, a właściciel na zapleczu. Takie sprawy trzeba załatwiać osobiście z szefem. Duże sieci nie chcą o kupowaniu "na zeszyt" słyszeć. Można tam co najwyżej realizować bony żywnościowe wydawane potrzebującym przez MOPS na podstawie podpisanych umów.
    - Gdy znanemu klientowi chwilowo zabraknie na chleb, czy kawałek kiełbasy, to daję mu na zeszyt. Z oddawaniem różnie bywa - mówi jeden z właścicieli niedużego sklepu spożywczego. - Trzeba przyznać, że kobiety są solidniejsze w zwracaniu długów, ale i tak nieściągalnych pożyczek mam na kwotę 2 tys. złotych. W tym miesiącu towaru na zeszyt poszło za 300 zł.
    Nabrać kosz jedzenia i... właściciela
    Z relacji właścicieli średnich i małych sklepów spożywczych wynika, że do niedawna w mieście grasowała pewna pani mająca taki dar przekonywania i wzbudzania współczucia, że potrafiła miesięcznie z różnych sklepów wyłudzić towar wart kilka tysięcy złotych. Nie odpuszczała nawet kioskom. Teraz nigdzie jej nie zaufają.
    - Najwięcej przypadków brania towaru na "kreskę" w sklepach spożywczych zdarza się tuż przed wypłatami oraz terminami wypłacania rent i zasiłków - mówi właściciel niewielkiego sklepiku. - Tu jednak praktycznie w stu procentach długi są regulowane. Naciągaczy też jest coraz mniej, bo Bielsk to małe miasto i wszystkich się zna. A i właściciele stali się ostrożniejsi po kilku wpadkach z nieuczciwymi klientami.
    Piwo na krechę
    Prawdziwa symbioza sprzedawcy i klienta i masowe notatki czynione w zeszytach występują w pubach i piwiarniach. Tutaj i klientela jest specyficzna. Smakosze alkoholi prawie codziennie odwiedzają te lokale, więc i możliwości upomnienia się o dług są większe. A otwarty kredyt w zeszycie pozwala na poprawienie nastroju praktycznie każdego dnia.
    - Trzeba właściwie rozpoznać klienta i jego możliwości finansowe. - Z reguły dopuszczam takie kredytowanie do wysokości 10 proc. tego, co klient dziennie zostawia u mnie w gotówce - mówi jeden z właścicieli barów piwnych w Bielsku Podlaskim.
    Z relacji właścicieli lokalów z alkoholem wynika, że najlepszymi klientami są raczej mężczyźni w średnim wieku, pracujący. Przywiązują się do określonych pubów i regularnie spłacają swoje długi z zeszytu. Często młodzi ludzie zostawiają w barach duże kwoty, bywają tu bowiem codziennie.
    - Młody klient, który ma pieniądze, często dość spore, jest otoczony wianuszkiem kolegów i łatwo go rozpoznać. Najczęściej ma rodziców za granicą i dużą swobodę w wydawaniu przysyłanych przez nich pieniędzy. To dla mnie też dobry i pewny klient, otwieram mu kredyt w zeszycie bez wahania - mówi właściciel baru.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama