Współczesna
    TV

    Współczesna TV

    Rozwiń
    Współczesna
    TV
    Zwiń

    Współczesna TV

    Współczesna TV, czyli nowa telewizja internetowa. Od poniedziałku do piątku specjalnie dla Was tworzymy ekskluzywne materiały wideo dotyczące regionu!

    Dzieci z Kaletnika rezygnowały z kieszonkowego

    Dzieci z Kaletnika rezygnowały z kieszonkowego

    (tam)

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Ponad 13.000 monet o łącznej wartości 813,84 zł zebrało i przekazało na konto Towarzystwa "Nasz Dom" 182 uczniów z Zespołu Szkół w Kaletniku, gm.Szypliszki.
    Uczniowie i nauczyciele z tej placówki po raz drugi odpowiedzieli na apel o włączenie się do zbiórki pieniędzy na pomoc rodzinym domom dziecka. Przed rokiem zebrali 14875 monet, o wadze 23,5 kg i wartości 694,53 zł.
    - To nie jest góra grosza, ale góra dziecięcych serc, którymi dzielimy się z potrzebującymi - mówili wówczas dumni nauczyciele z Kaletnika.
    Przed rokiem zbierano gdzie się tylko dało, również przy cmentarzu i na uliczkach miejscowości. Teraz zbiórkę ograniczono do szkoły.
    - Nikogo nie trzeba było namawiać, przekonywać - twierdzą Izabela Leszczyńska, Agnieszka Jakubowska i Joanna Sobuń, z samorządu szkolnego. - Nie pracujemy, nie mamy pieniędzy, ale rezygnowaliśmy z kieszonkowego.Zamiast kupić lizaka wrzucaliśmy pieniążki do puszek.Do akcji włączyły się też nasze rodzeństwa, rodzice, dziadkowie, a czasami i znajomi.
    Przemek Kaszkiel z kl.II gimnazjum przyniósł 1000 monet o nominałach od 1 do 5 groszy.
    - To efekt kilkuletniej zbiórki siostry i tego, co dorzuciła rodzina - tłumaczy rekordzista.
    Sama pieniążki zbierała Justyna Staśkiewicz z kl.IV podstawówki.
    - Chowałam to, co rodzice dali mi na lizaka czy pączka.Nie było tego dużo, raptem kilka złotych - opowiadała dziewczynka.
    Zespołowo najwięcej zebrali uczniowie klasy II gimnazjum - 3073 monety oraz klasy IV szkoły podstawowej -2526 monet.
    - Nie ma znaczenia kto i ile dał. Ta zbiórka, to lekcja dzielenia się z innymi, w tym przypadku z rówieśnikami. To są grosze wpłacone nie z konieczności, ale z serca otwartego na bliźnich - podsumowuje akcję Halina Czajewska, opiekunka samorządu. - To dowód, że młodzież mamy dobrą.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama