Współczesna
    TV

    Współczesna TV

    Rozwiń
    Współczesna
    TV
    Zwiń

    Współczesna TV

    Współczesna TV, czyli nowa telewizja internetowa. Od poniedziałku do piątku specjalnie dla Was tworzymy ekskluzywne materiały wideo dotyczące regionu!

    Wójcie, otrzeźwiej!

    Wójcie, otrzeźwiej!

    Bogdan Bazydło

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    - Jak to możliwe, że 14-latkowi sprzedano alkohol, dziecko nieprzytomne z przepicia wylądowało w szpitalu, a właściciel sklepu nie poniósł konsekwencji - dziwi się mieszkanka Jabłonki Kościelnej. Wójt twierdzi, że oficjalnie nic nie wie.
    Do zdarzenia doszło w ostatnim dniu marca br. Grupa uczniów z I klasy miejscowego gimnazjum postanowiła wspólnie spędzić czas. Do sklepu z alkoholem trafili - jak mówią - przypadkiem. Przypadkiem też wpadli na pomysł kupienia alkoholu. Nikt ich nie wylegitymował, ani nie zapytał o cel zakupu, mimo że chłopcy nie wyglądają na pełnoletnich. Do kupionego w sklepie szampana doszedł jeszcze bimber, który jeden z nich przyniósł z domu. Po alkoholowej imprezie w plenerze jednego z jej uczestników zabrało pogotowie.
    - Chłopiec był nieprzytomnego - opowiadają świadkowie zdarzenia.
    Informacje o wypadku otrzymała policja.
    - Rzeczywiście nieletnim sprzedano wtedy alkohol w sklepie - potwierdza mł. asp. Grzegorz Malinowski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wysokiem Mazowieckiem.
    Prokuratura postawiła właścicielce sklepu zarzut złamania ustawy o wychowaniu w trzeźwości i skierowała sprawę do sądu, ale... z wnioskiem o umorzenie.
    - M.in dlatego, że właścicielka sklepu nie była wcześniej karana - tłumaczy Maria Grabowska, prokurator rejonowy. - Prawo na to zezwala, a sąd podzielił nasze zdanie.
    Właścicielkę sklepu ukarano jedynie grzywną w wysokości 200 zł na rzecz Stowarzyszenia Niepełnosprawnych "Bratek" i rocznym "okresem próbnym". Władze gminy Wysokie Mazowieckie nie cofnęły kobiecie koncesji na alkohol.
    - Oficjalnie nic o tym nie wiem - mówi wójt Henryk Wyszyński. - Nie zamierzam wyciągać konsekwencji. Zdaję się na sąd.
    Uczestniczących w popijawie chłopców wytropiono w szkole.
    - Dostali naganę z zachowania - przypomina sobie dyrektorka gimnazjum Grażyna Zyśk. - I na tym się skończyło.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama