Taki mały fałsz

    Taki mały fałsz

    Bogdan Bazydło

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Sąd Okręgowy w Grajewie umorzył sprawę przeciwko Janowi Sz., byłemu łomżyńskiemu geologowi wojewódzkiemu. Był on oskarżony o poświadczenie nieprawdy przy przyznawaniu koncesji na kopalnię kruszywa w Wąsoszu swojej żonie Alicji.
    Jan Sz. w 1997 r., jako geolog wojewódzki, przypisał żonie w dokumentacji Urzędu Wojewódzkiego w Łomży prawa do gruntów na jednej z działek w okolicy Wąsosza, w sąsiedztwie żwirowni. Tymczasem jej prawowitym właścicielem był Dariusz Pazik (pisaliśmy o tym w artykule "Fałszywa koncesja" 11 maja br.). Na podstawie decyzji Jana Sz. żona dostała koncesję na wydobywanie kruszywa, którą przedłużył też później geolog wojewódzki w Białymstoku, znajoma Jana Sz.
    Prokuratura Rejonowa w Grajewie pierwszy raz rozpoznając sprawę Jana Sz., umorzyła ją. Prokuratura Okręgowa w Łomży miała jednak wątpliwości co do wniosków prokuratora i nakazała wznowienie. Sprawa trafiła do sądu. Zajął się nią właściwy dla Wąsosza Sąd Okręgowy w Grajewie. Jednak już we wniosku do sądu tamtejsza prokuratura zakwalifikowała sprawę jako przedawnioną i o niewielkim znaczeniu. Grajewski sąd przychylił się do sugerowanego orzeczenia, powołując się przy umorzeniu sprawy na przywoływany przez prokuraturę przepis.
    Ten sam sąd rejonowy wiosną tego roku umorzył też warunkowo sprawę na rok "tytułem próby" przeciwko zamieszanym w fałszowanie dokumentów żonie Jana Sz., Alicji oraz wójtowi gminy Wąsosz, Cezaremu Ołdakowskiemu. Sąd ukarał ich, obciążając kosztami sądowymi i wpłatą niewielkiej kwoty na organizacje charytatywne.
    - Jestem zdumiona, i zbulwersowana sytuacją i łagodnym wyrokiem sądu - oceniała wówczas całe zdarzenie szefowa Transparency International Polska Julia Pitera.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo