Współczesna
    TV

    Współczesna TV

    Rozwiń
    Współczesna
    TV
    Zwiń

    Współczesna TV

    Współczesna TV, czyli nowa telewizja internetowa. Od poniedziałku do piątku specjalnie dla Was tworzymy ekskluzywne materiały wideo dotyczące regionu!

    Niż ulice

    (mow)

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Świetlica osiedlowa w dość powszechnym przekonaniu to miejsce spotkań młodzieży z rodzin patologicznych, palących papierosy, nawet pijących alkohol.
    Od lat te miejsca mają złą opinię. Szczególnie w oczach tych, których stać, by zapewnić dzieciom lepszą rozrywkę.
    W Suwałkach są trzy tego typu placówki. Wszystkie należą do Suwalskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Utrzymywane są ze składek lokatorów, co miesiąc daje to kwotę ok. 9 tys. zł. Jest to za mało na wyposażenie świetlic. A przydałyby się choćby nowe komputery. Najczęściej w świetlicy jest tylko jeden, oblegany przez grupkę dzieci.
    - W domu nie mam komputera, a w kawiarence internetowej trzeba zapłacić. Więc kiedy potrzebuję informacji do szkoły, to przychodzę tutaj - mówi 13-letni Marek.
    Suwalska spółdzielnia ma nadzieję, że miasto wreszcie zacznie dofinansowywać osiedlowe placówki.
    - Nasze świetlice są oblegane. Często nie ma miejsca w salach i nie można wpuścić wszystkich dzieci - mówi Jan Wiszniewski, wiceprezes SSM. - Wszystkie takie wizyty są ewidencjonowane. Przychodzą różne dzieci, także z rodzin, w których źle się dzieje. Nie są one agresywne ani złe, po prostu, mniej szczęśliwe - dodaje.
    Nasi czytelnicy informowali nas o nieprawidłowościach w funkcjonowaniu świetlicy osiedlowej przy ul. Kowalskiego w Suwałkach. Twierdzili, że nikt nie reaguje na nieodpowiednie zachowania nastolatków.
    Udaliśmy się na miejsce, by porozmawiać z opiekunką młodzieży. Nie ukrywała, że przychodzą osoby, które palą papierosy, ale robią to tylko na zewnątrz, a nie w sali świetlicy. Nie ma możliwości, by kontrolować wszystkie dzieci.
    - Ci młodzi ludzie już wybrali pewną alternatywę. Zamiast stać godzinami pod blokiem i popijać piwo, wolą przyjść tutaj. Grają w tenisa stołowego, spędzają wspólnie czas, a nawet uczą się gry na gitarze. Papierosy i tak by palili. Świetlica nie zastąpi rodziców - powiedziała nam.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama