Współczesna
    TV

    Współczesna TV

    Rozwiń
    Współczesna
    TV
    Zwiń

    Współczesna TV

    Współczesna TV, czyli nowa telewizja internetowa. Od poniedziałku do piątku specjalnie dla Was tworzymy ekskluzywne materiały wideo dotyczące regionu!

    Aleksandra Szyc-Kaczyńska

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Zawiadomienie o znieważeniu funkcjonariusza publicznego złożył w prokuraturze Henryk Duda, wójt gminy Kolno. Poczuł się urażony krytyką wypowiedzianą przez nauczycielkę ze zlikwidowanej szkoły.
    Nauczycielka Maria Wróblewska przyszła na ostatnią sesję gminy Kolno, aby uzyskać odpowiedź na kilka pytań dotyczących zlikwidowania filii szkoły w Tyszkach- Łabno. Wcześniej złożyła w tej sprawie pisemną skargę do radnych. Radni i wójt potraktowali ją jak intruza.
    - Przewodniczący wylegitymował mnie i kazał publicznie się przedstawić - denerwuje się Maria Wróblewska. - A ja chciałam tylko powiedzieć, co myślę, bo czuję się pokrzywdzona. Mieliśmy mieć pracę, a zatrudnienie znalazł tylko nasz były dyrektor.
    Kobieta na sesji poruszyła też problem gimnazjum w Zabielu, gdzie, jak pisaliśmy, wystąpiły niejasności w związku z fakturami za wymianę okien.
    - Kobieta dużo wiedziała i powiedziała prawdę, ale nie było w tym nic obraźliwego - mówi jeden z radnych. - Wójt już wtedy, by nie mówiła za dużo, postraszył ją prokuratorem.
    Wójt Henryk Duda najbardziej urażony poczuł się stwierdzeniem, że kryje byłego już dziś dyrektora szkoły w Zabielu.
    - Śledziłem te sprawy i nie mam dowodów na to, że były tam jakieś naruszenia finansowe - mówi wójt Duda. - Jeżeli ta pani coś wie, to niech zezna to funkcjonariuszom policji, a nie obraża mnie publicznie.
    - Każdy by się obraził - wtóruje wójtowi Artur Nadara, przewodniczący rady. - Ta nauczycielka obraziła też radę, a ja mam pisma od ośmiu dyrektorów szkół, że nie szukała pracy.
    Zdumiona takim obrotem spraw jest nauczycielka.
    - Wójt bierze pieniądze za to, żeby słuchać mieszkańców gminy, a zachowuje się jak Bóg i car - komentuje Wróblewska. - Jestem zaskoczona doniesieniem do prokuratury, nie zrobiłam przecież nic złego.
    Czy doszło do znieważenia wójta, ustalą kolneńska prokuratura i policja. Podstawą ma być protokół z posiedzenia sesji, dołączony do zawiadomienia złożonego przez Dudę. Prokurator nie wyklucza, że przesłuchać trzeba będzie też kilku świadków. Jeżeli okaże się, że kobieta znieważyła wójta, to będzie akt oskarżenia i sprawa trafi do sądu, a jeżeli nie, to zostanie umorzona.
    - Ludzie robią się bardzo wrażliwi, a sprawy o znieważenie pojawiają się w tym roku zbyt często - ocenia Dariusz Dziemianko, prokurator rejonowy w Kolnie. - Szczególnie dotyczy to samorządowców z Kolna i powiatu kolneńskiego oraz funkcjonariuszy policji.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama