Współczesna
    TV

    Współczesna TV

    Rozwiń
    Współczesna
    TV
    Zwiń

    Współczesna TV

    Współczesna TV, czyli nowa telewizja internetowa. Od poniedziałku do piątku specjalnie dla Was tworzymy ekskluzywne materiały wideo dotyczące regionu!

    Trzeba myśleć perspektywicznie

    Trzeba myśleć perspektywicznie

    (hel)

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    W czwartek rada miasta przyjęła plan dochodów i wydatków na nadchodzący rok.
    - To budżet wyborczy - ocenił Jarosław Schabieński, szef opozycyjnego klubu Prawo i Sprawiedliwość.
    W nadchodzącym roku dochody suwalskiego samorządu wyniosą 208, a wydatki - 215 mln zł. Deficyt ma pokryć bankowy kredyt. Na koniec przyszłego roku samorząd będzie miał 76 mln złotych długu.
    Prawie co czwarta złotówka będzie przeznaczona na inwestycje. Władze miasta chcą budować m.in. drogi, ścieżki rowerowe, salę gimnastyczną i remontować kamienice.
    - Inwestycje pochłoną blisko 50 mln zł, z czego połowę tej kwoty pozyskamy ze środków unijnych - tłumaczył Józef Gajewski, prezydent miasta.
    Projekt budżetu pozytywnie ocenili koalicyjni radni.
    - Miasto pięknieje, jest bezpieczniejsze - podkreślał Tadeusz Zamaro, szef klubu SLD. - A to oznacza, że kierunek działania władz jest prawidłowy.
    Z taką oceną nie zgodzili się opozycyjni radni.
    - Miasto zbyt mocno się zadłuża - mówił Krzysztof Bargłowski. - To niebezpieczne, bo za kilka lat staniemy pod ścianą.
    Z kolei Grzegorz Gorlo podniósł, że dotychczasowe inwestycje nie przynoszą nowych miejsc pracy.
    - Mamy ładny park, kolorowe kamienice - mówił. - Ale czy o to nam chodzi? Trzeba myśleć perspektywicznie. Zadbać o dzieci w szkołach, zająć się narkomanią i alkoholizmem. Bezczynność w tym zakresie kiedyś zemści się na nas.
    Prezydent Gajewski zapewniał radnych, że miasto nie zbankrutuje. Musi zaciągać kredyty, by móc inwestować.
    - Albo weźmiemy pożyczki i sięgniemy po pieniądze unijne, albo nie - mówił. - Ja wybieram to pierwsze rozwiązanie.
    Prezydent nie zgodził się też z zarzutem, że inwestycje, poza względami estetycznymi, nie przynoszą żadnych korzyści.
    - W tym roku dochody samorządu będą o parę milionów wyższe, niż rok temu - mówił. - To efekt np. uzbrojenia terenu i wyższych podatków. W przyszłym roku zarobimy kolejne pieniądze.
    W ocenie Gajewskiego, nie bez znaczenia jest też troska o estetykę.
    - To miasto, a nie jakiś zakątek - stwierdził.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama