Współczesna
    TV

    Współczesna TV

    Rozwiń
    Współczesna
    TV
    Zwiń

    Współczesna TV

    Współczesna TV, czyli nowa telewizja internetowa. Od poniedziałku do piątku specjalnie dla Was tworzymy ekskluzywne materiały wideo dotyczące regionu!

    Najpierw rozmowy

    Najpierw rozmowy

    (tom)

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Wbrew zapowiedziom władz, w Suwałkach nie dojdzie dzisiaj do blokady dróg.
    - Inna decyzja byłaby ośmieszeniem miasta - twierdzą opozycyjni radni.
    To, żeby dołączyć się do protestów organizowanych w innych częściach województwa, suwalskie władze wymyśliły parę tygodni temu. Dzisiaj mieszkańcy miasta mieli zablokować ulice i domagać się budowy miejskiej obwodnicy.
    Pomysł ten spotkał się jednak z krytyką opozycji. Najpierw działacze Platformy Obywatelskiej zarzucili prezydentowi, że namawia do łamania prawa i że w tym przypadku sam, jako zwolennik budowy tzw. wschodniej obwodnicy, ponosi część winy. Potem miejskie władze zaatakowało Prawo i Sprawiedliwość.
    - To jest jakaś schizofrenia - mówił radny Andrzej Matusiewicz. - Prezydent, który przyczynił się do opóźnienia prac nad właściwym przebiegiem obwodnicy teraz organizuje protest. W dodatku angażowane są w to podległe mu instytucje, których szefowie zostali zobowiązani do zbierania podpisów na listach poparcia działań swojego przełożonego. Organizowaniem blokady miał zająć się społeczny komitet. W Suwałkach, jak za PRL, nawet "społeczne komitety" musi powoływać władza.
    Podczas ostatniej sesji radni, na wniosek opozycji, ustalili, że nowemu rządowi warto dać szansę i najpierw z jego przedstawicielami o obwodnicy porozmawiać, a ewentualnie dopiero później protestować. Stanowisko rady ma być wkrótce gotowe.
    Marek Buczyński, rzecznik prasowy urzędu miejskiego, odrzuca zarzut, że miejscowe władze chcą na obwodnicy ubijać własne polityczne interesy.
    - Tutaj naprawdę potrzebne są szybkie decyzje, przede wszystkim Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad - wyjaśnia. - Musimy walczyć o to wszelkimi możliwymi sposobami. Powinien się znaleźć ktoś, kto rzuci pomysł. Takie zadanie wzięły na siebie władze miasta. Tylko po to, aby zainteresować tym mieszkańców.
    Do tej pory społeczny komitet się nie zawiązał. Ale zgłoszenia wpływają. Buczyński sądzi, że w ciągu najbliższego czasu komitet powstanie. Czy i kiedy w Suwałkach dojdzie do blokad? Przypuszczalnie nie w najbliższych tygodniach. Najpierw miejscowe władze będą rozmawiały o obwodnicy z przedstawicielami rządu. W końcu trzeba ostatecznie wytyczyć przebieg trasy, bo wiele szczegółów nie zostało jeszcze uzgodnionych.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama