Współczesna
    TV

    Współczesna TV

    Rozwiń
    Współczesna
    TV
    Zwiń

    Współczesna TV

    Współczesna TV, czyli nowa telewizja internetowa. Od poniedziałku do piątku specjalnie dla Was tworzymy ekskluzywne materiały wideo dotyczące regionu!

    Aleksandra Szyc-Kaczyńska

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Pijany przewodniczący Rady Gminy Grabowo spowodował wypadek, a potem chciał zatuszować sprawę. Razem z nim był pracownik z Urzędu Gminy. Wracali z sesji, na której lampką szampana radni i sołtysi pożegnali stary rok. Przewodniczący miał blisko 1 promil alkoholu w wydychanym powietrzu.
    Czy to możliwe, aby radnemu "zakręcił w głowie" szampan wypity w urzędzie?
    - Szampan był, ale symbolicznie - zapewnia Józef Wiszowaty, wójt gminy Grabowo. - Poza tym sesja skończyła się po godz. 13.
    Do wypadku doszło ponad trzy godziny później. Pijany radny kierował ładą. Zderzył się czołowo z małym fiatem, w którym za kierownicą siedział 18-letni chłopak. Radny nie wezwał ani policji ani karetki pogotowia, tylko swojego siostrzeńca. Wozili poszkodowanego po całej wiosce, szukając jego domu. Poturbowanym chłopakiem zajął się mieszkaniec Grabowa, który wezwał pogotowie i policję.
    - Chcieli ukryć poszkodowanego, a nie udzielić mu pomocy - opowiada zdenerwowana mieszkanka gminy. - Żeby tylko sprawa nie wyszła na jaw.
    Wspólnie z przewodniczącym uczestnikiem zdarzenia był pracownik Urzędu Gminy, zajmujący się między innymi obsługą rady.
    - Nic na temat wypadku nie wiem - wypiera się urzędnik Andrzej P. - Nie będę się na ten temat wypowiadał - ucina, dopytywany o 30 grudnia.
    Przewodniczącemu Józefowi G. kolneńska prokuratura na pewno postawi zarzut prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwym. Jeżeli uda się mu udowodnić ucieczkę z miejsca wypadku, odpowie przed sądem i za ten czyn.
    - Czekamy na opinię biegłego lekarza co do obrażeń ciała kierowcy fiata 126 p - mówi prowadzący sprawę Kazimierz Bąkowski, prokurtor z Prokuratury Rejonowej w Kolnie. - Sprawa jest w toku, zobaczymy co będzie dalej.
    Przewodniczący rady do dziś nie pojawił się w Urzędzie Gminy. Nie odbierał też telefonu. Grabowo huczy od komentarzy.
    - Ludzie są zbulwersowani takim zachowaniem - przyznaje Alina Turowska, sekretarz w UG w Grabowie. - Przykro, że taka sprawa dotyczy naszego pracownika i przewodniczącego Rady Gminy.
    - W kwestii przewodniczącego rady przed zakończeniem sprawy nie chciałbym się wypowiadać - mówi wójt Wiszowaty. - Urzędnik natomiast był po pracy, jest dorosłym człowiekiem i wie co robi, a trudno odpowiadać za kogoś.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama