Współczesna
    TV

    Współczesna TV

    Rozwiń
    Współczesna
    TV
    Zwiń

    Współczesna TV

    Współczesna TV, czyli nowa telewizja internetowa. Od poniedziałku do piątku specjalnie dla Was tworzymy ekskluzywne materiały wideo dotyczące regionu!

    Nie ma bata na Narodowy Fundszu

    Nie ma bata na Narodowy Fundszu

    (tom)

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Narodowy Fundusz Zdrowia w Białymstoku nie ustępuje i każe młodym sportowcom z Suwalszczyzny jeździć na obowiązkowe badania do stolicy województwa.
    Na to nie zgadzają się lokalne władze, a nawet wiceminister edukacji.
    O tym, że białostocki NFZ nie przyjął ofert na ten rok augustowskiej i suwalskiej przychodni medycyny sportowej, pisaliśmy w grudniu. Z dnia na dzień bez opieki specjalistycznej zostało około 200 sportowców z Augustowa i 1500 z Suwałk. Żeby przejść obowiązkowe badania, muszą teraz jeździć do Białegostoku. Koszty podróży pokrywają sami zainteresowani.
    Przeciwko takim rozstrzygnięciom zaprotestowali nie tylko zainteresowani, ale też władze obu miast oraz wojewódzki konsultant do spraw medycyny sportowej.
    - Na swoje wystąpienie dotyczące dostępu, szczególnie młodych ludzi, uprawiających sport do tego typu specjalistów, wciąż z NFZ nie otrzymałam odpowiedzi - mówi Renata Brycka, konsultant wojewódzki.
    Białostocki oddział funduszu nie zareagował też na ostre pismo suwalskich władz, które przypominały, że konieczność dojazdu na badania do Białegostoku może zniechęcić młodzież do uprawiania sportu.
    - Po prostu nie otrzymaliśmy odpowiedzi - mówi Marek Buczyński, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego. - Dlatego, w ubiegłym tygodniu, postanowiliśmy zainteresować sprawą wszystkie kompetentne instytucje.
    Prezydent wysłał pisma m.in. do ministerstw sportu i edukacji.
    - Rzeczywiście takie wystąpienie niedawno do nas dotarło - mówi wiceminister edukacji Jarosław Zieliński. - Na razie zastanawiamy się, jakie są możliwości prawne na rozwiązanie tego problemu. Na pewno jednak tak być nie może. Będę tego pilnował.
    Część suwalskich sportowców pierwsze w tym roku badania musi przejść już w styczniu. Miejskie władze porozumiały się z lekarzem - specjalistą, który zgodził się na jednorazowe przyjęcie pacjentów za darmo w lokalu udostępnionym przez Ośrodek Sportu i Rekreacji.
    Tymczasem Wiesława Drejer-Przekop, prowadząca do ubiegłego roku poradnię w Augustowie, otrzymała wczoraj od NFZ pismo, z którego wynika, że przynajmniej do końca marca żadnych zmian nie będzie. Potem fundusz ma się zastanowić.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama