Współczesna
    TV

    Współczesna TV

    Rozwiń
    Współczesna
    TV
    Zwiń

    Współczesna TV

    Współczesna TV, czyli nowa telewizja internetowa. Od poniedziałku do piątku specjalnie dla Was tworzymy ekskluzywne materiały wideo dotyczące regionu!

    Bogdan Bazydło

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    - Pierwszy raz słyszę, że muszę najpierw wodę z kranu gotować, żeby móc ją pić. Albo uważać przy kapieli! - dziwi się Bolesław Borawski z Grajewa. - I dlaczego o tym, że tak się dzieje i jest za dużo bakterii w wodzie dowiaduję się z prasy!?

    Okresowe badania przeprowadzone przez Powiatową Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Grajewie wykazały, że w wodzie w miejskich wodociągach jest trzykrotnie więcej bakterii niż dopuszczają normy.
    - Przeprowadzone analizy wykazały na szczęście, że żadna ze znalezionych grup bakterii nie znajduje się w katalogu bakterii chorobotwórczych - uspokaja Włodzimierz Zaborowski, kierownik Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Grajewie.
    Więcej chloru!
    Sanepid zalecił jednak kierownictwu Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Grajewie zneutralizowanie ilości bakterii w wodzie, używanej przez 20 tysięcy mieszkańców miasta. Woda jest zatem od kilku dni uzdatniana przez dodawanie większej ilości chloru. W związku z tym powinna być przegotowana przed użyciem, bo "kranówka" może zaszkodzić zdrowiu. Problem w tym, że ani wodociągi ani Sanepid nie poinformowały o tym zaleceniu mieszkańców.
    - Nasza woda często jest brudna, ma nieprzyjemny zapach i kolor - ocenia pan Stanisław. - Dlatego nie pijam nieprzegotowanej z kranu, ale znam takich, co piją. Dlatego informacja o bakteriach powinna być podana do publicznej wiadomości.
    O wynikach badań i dodatkowym chlorowaniu wody nie wiedzą nawet szefowie spółdzielni mieszkaniowych.
    - Gdybyśmy mieli taką informację, na pewno poinformowalibyśmy mieszkańców o konieczności gotowania wody - podkreśla Stanisław Korycki, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko -Własnościowej.
    Bez szefa nikt nic nie powie
    Być może brak wiadomości jest spowodowany faktem, że dyrektor wodociągów jest na urlopie i nikt - jak nam powiedziano - "nie ma prawa go zastąpić". Nieoficjalnie wiadomo, że kłopoty z jakością wody mogą być spowodowane prowadzonym remontem stacji uzdatniania wody. Kosztująca prawie 9 mln zł inwestycja ma - zdaniem pracowników ZWiK - zdecydowanie poprawić jakość wody. Ma być nie tylko mniej bakterii. Zniknie, uciązliwy dla mieszkańców, nieprzyjemny kolor i zapach kranówki. Prace mają zakończyć się pod koniec kwietnia.
    Po modernizacji stacji uzdatniania Grajewo dołączy do reszty większych miast regionu, które na jakość wody w ogóle nie powinny się skarżyć. Z danych uzyskanych w przedsiębiorstwach wodociągowych w Łomży, Kolnie i Wysokiem Mazowieckiem wynika, że jeśli nie jest ona porównywalna do wody mineralnej, jak w Łomży, to przynajmniej z powodzeniem spełnia wszystkie sanitarne normy

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama