Współczesna
    TV

    Współczesna TV

    Rozwiń
    Współczesna
    TV
    Zwiń

    Współczesna TV

    Współczesna TV, czyli nowa telewizja internetowa. Od poniedziałku do piątku specjalnie dla Was tworzymy ekskluzywne materiały wideo dotyczące regionu!

    Bogdan Bazydło

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Kolizje drogowe były wczoraj jedynym problemem wywołanym obfitymi opadami śniegu. Wszyscy odpowiedzialni za porządek i bezpieczeństwo zapewniali o przygotowaniu do trudnych warunków atmosferycznych.
    - Nie mieliśmy żadnych "śniegowych" awarii - zapewniał wczoraj kierownik Rejonu Energetycznego w Łomży Kazimierz Borkowski. - Ale na wszelki wypadek na naszych dziewięciu posterunkach czuwać będą ekipy remontowe. Mamy przecież 4 tys. kmkw. terenu do obsługi.
    Dużo mniejszym obszarem opiekuje się kierownik powiatowego zarządu dróg Tadeusz Klama.
    - Mamy 340 km dróg w mieście i powiecie i nasze pługi jeżdżą non stop. Wszystkie drogi są przejezdne - twierdził Tadeusz Klama. - Dobre wyniki w walce z zimą uzyskujemy między innymi dzięki odpowiednim umowom z wójtami przyległych gmin, którzy nas w tym wspierają.
    Mimo sypiącego śniegu w miarę dobre warunki na drogach były wczoraj w okolicach Kolna. Potwierdzają to policyjne statystyki. Kolneńska policja do południa nie odnotowała bowiem żadnej kolizji spowodowanej śliską nawierzchnia dróg. Inaczej było w Wysokiem Mazowieckiem, Zambrowie i Łomży. Do najgroźniejszego wypadku doszło na trasie Warszawa-Białystok. W okolicach wsi Sikory Piotrowięta kierujący TIR-em i prowadzący audi nie zachowali ostrożności i wjechali do przepływającej w pobliżu drogi rzeczki. Na trasie z Zambrowa do Wysokiego Mazowieckiego nie utrzymał się na drodze i dachował na przydrożnym polu kierowca matiza.
    - Jak zawsze część kierowców zapomina, że w takich warunkach drogowych należy o wiele zmniejszyć prędkość i po prostu bardziej uważać - wskazuje mł. asp. Grzegorz Malinowski z Komendy Powiatowej Policji w Wysokiem Mazowieckiem.
    Do kilku niegroźnych stłuczek doszło też do w Zambrowie, Łomży i Grajewie. Piesi byli już bardziej uważni. Na zasypanych śniegiem chodnikach i przejściach dla pieszych zachowali wymaganą ostrożność i łomżyńskie pogotowie ratunkowe nie odnotowało żadnych przypadków zwichnięć i złamań spowodowanych poślizgnięciem się na śliskiej nawierzchni chodnika. I to pomimo, że pierwsze choć mizerne efekty pracy odpowiedzialnych za odśnieżanie służb miejskich oraz gospodarzy dróg i osiedli mieszkaniowych była widoczne dopiero po południu.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama