Współczesna
    TV

    Współczesna TV

    Rozwiń
    Współczesna
    TV
    Zwiń

    Współczesna TV

    Współczesna TV, czyli nowa telewizja internetowa. Od poniedziałku do piątku specjalnie dla Was tworzymy ekskluzywne materiały wideo dotyczące regionu!

    Klient nasz wróg

    Klient nasz wróg

    (hel)

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Od pół roku suwalczanin walczy z firmą ubezpieczeniową o wypłatę odszkodowania za uszkodzone auto.
    - Mam już tego dosyć - denerwuje się Jan Cichmiński. - Pójdę do sądu.
    Cichmiński jest współwłaścicielem suwalskiej spółki "Auto Hańcza", która zajmuje się m.in. naprawą uszkodzonych samochodów. W sierpniu ubiegłego roku przyjęła do naprawy rozbitego volkswagena. Sprawca kolizji drogowej miał polisę OC w Towarzystwie Ubezpieczeniowym Compensa.
    - Właścicielka uszkodzonego auta upoważniła mnie do załatwienia wszystkich formalności związanych z wypłatą odszkodowania - dodaje Cichmiński. - To żadna nowość, bo klienci często korzystają z takiej możliwości. Przynajmniej nie tracą nerwów, czasu i pieniędzy na spory z ubezpieczycielem.
    Nasz Czytelnik, na początku września, zwrócił się do firmy ubezpieczeniowej z prośbą o oszacowanie szkody i wypłatę należnych pieniędzy. Compensa wyliczyła, że należy mu się blisko 31 tys. zł. Zgodnie z ustawą, na załatwienie wszystkich formalności i wypłatę pieniędzy miała miesiąc. Tymczasem nie odzywała się w ogóle przez 75 dni.
    - Wielokrotnie telefonowałem do tej firmy - opowiada Cich-miński. - Traktowali mnie jak intruza. Wskazywano głuche telefony, albo odsyłano mnie od jednego do drugiego pracownika.
    W połowie grudnia ub.r. Cichmiński złożył skargę na opieszałość Compensy do Rzecznika Ubezpieczonych. Po jego interwencji, firma odpowiedziała, że... pieniądze już wypłaciła.
    - Dopiero dwa tygodnie później dostałem pieniądze i na dodatek nie wszystko - dodaje Cichmiński. - Wypłacili około 30 procent należnej kwoty. Gdzie jest reszta? Kiedy i czy w ogóle mi przyślą? Nie ma z kim rozmawiać, jakby hołdowali zasadzie: klient nasz wróg. Mówiąc szczerze, mam już dosyć tej zabawy w kotka i myszkę. Dzisiaj złożę pozew do sądu.
    Wczoraj zapytaliśmy Marka Gołębiewskiego, rzecznika prasowego TU Compensa, dlaczego firma nie chce wypłacić klientowi naliczonego przez siebie odszkodowania? Pytaliśmy też, dlaczego podaje nieprawdziwe informacje Rzecznikowi Ubezpieczonych i kiedy załatwi sprawę ostatecznie.
    - W najbliższych dniach suwalczanin powinien otrzymać pieniądze - poinformował Gołębiewski. - A jeśli tak się nie stanie, to będziemy wyjaśniać dalej.
    Pozostałe pytania rzecznik prasowy pominął milczeniem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama