Współczesna
    TV

    Współczesna TV

    Rozwiń
    Współczesna
    TV
    Zwiń

    Współczesna TV

    Współczesna TV, czyli nowa telewizja internetowa. Od poniedziałku do piątku specjalnie dla Was tworzymy ekskluzywne materiały wideo dotyczące regionu!

    Walka o szkołę

    Walka o szkołę

    (hel)

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Rada Miejska w Suwałkach zaskarży do sądu decyzję wojewody, który uznał, że nie można podzielić majątku "siódemki".
    - To rozstrzygnięcie jest sprzeczne z prawem - uważa Mieczysław Jurewicz, przewodniczący rady.
    W końcu minionego roku suwalscy radni dokonali podziału majątku Zespołu Szkół nr 7 w Suwałkach. Blisko 50-hektarową działkę i dwa budynki dydaktyczne przekazali na potrzeby nowo utworzonej wyższej uczelni. Decyzja radnych nie spodobała się pracownikom szkoły.
    - To prosta droga do jej likwidacji - tłumaczy Alicja Skoczylas, jedna z nauczycielek. - W budynku dydaktycznym znajdują się pracownie, z których korzystają nasi uczniowie. Gdzie będą się uczyć, jeśli "wejdą" studenci?
    Suwalscy włodarze próbowali przekonywać nauczycieli, że placówce nic nie zagraża. Tymczasem, zarówno ziemia, jak i budynki niezbędne są uczelni, która nie posiada odpowiedniego zaplecza. A bez tego może mieć duże problemy.
    Mimo tych argumentów, nauczyciele wystosowali do prezydenta list protestacyjny, w którym domagają się pozostawienia "siódemki" w spokoju. Pod protestem podpisało się kilkuset rodziców uczącej się w placówce młodzieży. W obronie szkoły i nauczycieli stanęli też opozycyjni radni, którzy zaskarżyli uchwałę o podziale majątku do wojewody. Ten stwierdził, że jest ona sprzeczna z prawem, bo wydzielenie majątku jest jednoznaczne z reorganizacją "siódemki". A na to potrzebna jest zgoda kuratora, której suwalski samorząd nie ma.
    - Rozstrzygnięcie wojewody nie ma merytorycznego uzasadnienia i jest sprzeczne z prawem - uważa Jurewicz.
    Przewodniczący zwrócił się do klubów działających w suwalskiej radzie z zapytaniem, co zrobić z decyzją wojewody. Większość uznała, że należy ją zaskarżyć do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
    - Jeżeli tego nie zrobimy, to oznacza, że godzimy się na łamanie prawa - dodaje Jurewicz. - A tak nie jest.
    Uchwałę, która upoważni przewodniczącego do złożenia skargi, rada ma podjąć jutro.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama