Współczesna
    TV

    Współczesna TV

    Rozwiń
    Współczesna
    TV
    Zwiń

    Współczesna TV

    Współczesna TV, czyli nowa telewizja internetowa. Od poniedziałku do piątku specjalnie dla Was tworzymy ekskluzywne materiały wideo dotyczące regionu!

    Policjanci w opałach

    Policjanci w opałach

    (tom)

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Prokuratura w Olecku przedstawiła zarzut jazdy po pijanemu suwalskiemu policjantowi.
    Z kolei czterej funkcjonariusze z Augustowa zasiądą wkrótce na ławie oskarżonych.
    Wpadka sierżanta Marcina B. miała miejsce na początku roku w Jaśkach, koło Olecka. Policja została powiadomiona o tym, że z przydrożnej skarpy spadł samochód. Kiedy funkcjonariusze dotarli na miejsce zobaczyli rozbity pojazd i stojącego obok mężczyznę. Okazało się, że jest pijany i że to sierżant Marcin B. Alkomat wykazał 2,6 prom. w wydychanym powietrzu.
    Sierżant, który nie był na służbie, odmówił składania zeznań.
    Marcin B. pracował w sekcji ruchu drogowego. Jego przełożeni uznali, że przynajmniej do czasu wyjaśnienia sprawy, w drogówce pozostać nie może. Został więc przeniesiony do policji sądowej. Od chwili zdarzenia w nowej pracy się jednak nie pojawił. Bo najpierw był na urlopie, a potem na zwolnieniu lekarskim.
    Prokuratura przedstawiła tymczasem policjantowi zarzut prowadzenia samochodu po pijanemu. B. nie przyznał się do winy. Stwierdził, że dokładnie nie pamięta, kto kierował autem, ale na pewno nie on. Ewentualne decyzje dotyczące wydalenia funkcjonariusza ze służby jego przełożeni podejmą po orzeczeniu prawomocnego wyroku w tej sprawie.
    Zawieszeni pozostają natomiast czterej augustowscy policjanci: Bogusław N., Stanisław Ch., Waldemar O. i Stanisław J. Zdaniem prokuratury, ten pierwszy spowodował w Augustowie kolizję prowadząc samochód po pijanemu. Twierdził jednak, że kierowcą była zupełnie inna osoba - jego kolega z Suwałk, który specjalnie został ściągnięty do Augustowa. Oszustwo mieli potwierdzić trzej policjanci, którzy przyjechali na miejsce zdarzenia. Prokuratura czeka teraz tylko na opinię lekarską dotyczącą jednego z podejrzanych. Potem zamierza skierować akt oskarżenia do sądu.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama