Współczesna
    TV

    Współczesna TV

    Rozwiń
    Współczesna
    TV
    Zwiń

    Współczesna TV

    Współczesna TV, czyli nowa telewizja internetowa. Od poniedziałku do piątku specjalnie dla Was tworzymy ekskluzywne materiały wideo dotyczące regionu!

    Pomóżcie mi!

    (mow)

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Przed mieszkaniem Jadwigi Minarowskiej stoją rzędem wiadra.
    Te w sieni wypełnione są wodą, a w kuchni - nieczystościami. Ze ścian odpada tynk, a w miejscach, gdzie się jeszcze trzyma, wyrósł grzyb. Dzieje się to w samym centrum Suwałk, przy ul. Noniewicza.
    - Elektryk, który przyszedł mi naprawić lodówkę, przeżegnał się, widząc jakie mam dziury w ścianach - opowiada Minarowska.
    Nie tylko jej gości przejmuje trwoga na widok popękanych stropów. Członkowie Społecznej Komisji Mieszkaniowej przy okazji każdej wizyty mówią to samo: ,,Tu się nie da żyć’’.
    Ale od słowa do czynu długa droga poprzez formalności. W efekcie Jadwiga Minarowska męczy się kolejną zimę. Jej wniosek o przydział mieszkania ma zostać rozpatrzony dopiero w drugiej połowie 2007 r.
    Radzi sobie jedynie przy pomocy rodziny i sąsiadów. Ze względu na wiek emerytalny i astmę alergiczną nie może dźwigać worków z węglem i wiader na swoje poddasze. Najczęściej pomaga jej mieszkający z nią niewidomy wnuczek Karol. Ale ze względu na zimno i przeciągi, babcia poprosiła go, by na czas mrozów przeprowadził się do rodziców.
    - Wody nie mam od dwóch miesięcy. Zamarzł mi odpływ w zlewie. Nie mogę się wykąpać, w każdej chwili może mnie albo zalać, albo zaczadzić dym z nieszczelnego pieca - wylicza lokatorka.
    Wielokrotnie Jadwiga Minarowska była od włos od pożaru. Na szczęście, awaria instalacji elektrycznej nastąpiła z rana.
    - W nocy nawet bym nie zauważyła iskier - mówi.
    Gospodarz kamienicy, której część poddasza zajmuje Minarowska, tylko wzrusza ramionami. Nie poczuwa się do obowiązku pomocy swojej lokatorce. Tymczasem ona wciąż czeka na nowe mieszkanie.
    - O takich sprawach decyduje rada miasta. My nie mamy wielu mieszkań, które moglibyśmy zaproponować suwalczanom w takiej sytuacji - tłumaczy Ryszard Ołów, dyrektor Zarządu Budynków Mieszkalnych.
    Jadwiga Minarowska marznie w zimę, a wraz z odejściem mrozów rozstawia po domu miednice. Przez nieszczelny sufit wlewa się woda.
    - Zapraszam tę panią na rozmowę. Na pewno znajdę dla niej czas - deklaruje dyrektor ZBM.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama