Współczesna
    TV

    Współczesna TV

    Rozwiń
    Współczesna
    TV
    Zwiń

    Współczesna TV

    Współczesna TV, czyli nowa telewizja internetowa. Od poniedziałku do piątku specjalnie dla Was tworzymy ekskluzywne materiały wideo dotyczące regionu!

    (KS)

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Jagiellonia we wtorek stoczyła dwugodzinny bój z trzecioligową Odrą Opole. Wygrała dopiero po rzutach karnych. Najważniejsze jednak, że awansowała do kolejnej rundy Pucharu Polski. Po pucharowych emocjach wracamy do ligi. Przed nami walka o kolejne punkty. W niedzielę na Słonecznej gościmy Piasta Gliwice. Początek spotkania o 15.30.
    Jaga w drugiej lidze wygrała ostatnie cztery mecze. Zajmuje pierwsze miejsce w tabeli. Dla żółto-czerwonych pojedynek z Piastem, który do Białegostoku przyjedzie w mocno osłabionym składzie, powinien być spacerkiem. Ale na taki spacerek nie ma co liczyć.
    - Piast to dobry zespół. Na wyjazdach gra bardzo konsekwentnie. Przypomnę tylko, że niedawno wygrał w Ostrowcu Świętokrzyskim z KSZO - podkreśla trener Jagiellonii Adam Nawałka. - Ta drużyna dokonała wzmocnień. Dużą rolę odgrywa w niej doświadczony Marek Widuch. Trzeba uważać.
    Nie ulega jednak najmniejszej wątpliwości, że Jaga jest zdecydowanym faworytem. Kibice liczą na zwycięstwo. - Musimy zrobić wszystko, by takim wynikiem zakończyło się to spotkanie - dodaje szkoleniowiec.
    Czwartek był w Jagiellonii dniem wolnym. Nasi piłkarze zajęcia wznawiają w piątek. Po treningach okaże się kto dostanie szansę występu w niedzielnym meczu. Niewykluczone, że w bramce stanie Adam Stachowiak, który w Opolu zaprezentował się ze świetnej strony. W kadrze meczowej znajdzie się miejsce dla Tomasza Pawlaka. Pawlak ostatecznie nie doszedł do porozumienia z ŁKS-em Łódź i zostaje w Białymstoku.
    Do zdrowia wracają z kolei Ariel Jakubowski oraz Andrzej Krzyształowicz. Ale obaj nie są jeszcze gotowi do walki w drugiej lidze. Najprawdopodobniej wystąpią natomiast w meczu rezerw. Wszystko wskazuje na to, że w drugim zespole Jagiellonii (w niedzielę gra w Łapach z Pogonią) wystąpi także Michał Trzeciakiewicz. Trzeciakiewicz został wreszcie potwierdzony do rozgrywek. - Michał miał długą przerwę. Na razie niech zagra w czwartej lidze - kończy Nawałka.


    Prawdziwy ból głowy ma przed meczem z Jagiellonią trener Piasta Gliwice Jacek Zieliński. Kontuzjowani są Maciej Szmatiuk, Adam Banaś oraz Stanisław Wróbel. Na dodatek w środowym ligowym meczu ze Szczakowianką Jaworzno (2:2) czerwonymi kartkami ukarani zostali Andrzej Bednarz oraz Wojciech Kędziora.
    - To są ubytki, które mają ogromny wpływ na oblicze zespołu - nie ukrywa Zieliński. - Ze składu wypadło mi przecież trzech obrońców i podstawowy napastnik. Ale nie możemy się załamywać. Jedziemy do Białegostoku, by walczyć. Na pewno nie położymy się na boisku.
    Piast zamyka drugoligową tabelę. Na koncie ma minus cztery punkty. Przypomnijmy, że klub przed sezonem ukarany został dziesięcioma ujemnymi "oczkami".
    - Już się z tym pogodziłem. Wątpię, aby PZPN zwrócił nam te punkty. Dlatego teraz w każdym meczu walczymy o jakąś zdobycz, by jak najszybciej wyjść na plus - podkreśla gliwicki szkoleniowiec.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Polecamy

      "Między nami dziewczynami". Poradnik dla mam i córek

      Lupus Media - białostocka agencja podbija rynek reklamowy

      Lupus Media - białostocka agencja podbija rynek reklamowy

      Dożynki 2017 - zobacz dodatek

      Dożynki 2017 - zobacz dodatek

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Gry On Line - Zagraj Reklama