Współczesna
    TV

    Współczesna TV

    Rozwiń
    Współczesna
    TV
    Zwiń

    Współczesna TV

    Współczesna TV, czyli nowa telewizja internetowa. Od poniedziałku do piątku specjalnie dla Was tworzymy ekskluzywne materiały wideo dotyczące regionu!

    Obiecujący Moderator

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Siatkarscy kibice, którzy odwiedzili w weekend halę hajnowskiego zespołu szkół, musieli być usatysfakcjonowani. W turnieju o Puchar Burmistrza wystąpiło sześć bardzo dobrych drużyn, w tym bezkonkurencyjni mistrzowie Polski, Skra Bełchatów.

    Wszyscy trenerzy przywieźli aktualnie najsilniejsze składy, zostawiając w domu tylko kontuzjowanych graczy. Obok trzech zespołów Polskiej Ligi Siatkówki: Skry, Mostostalu Kędzierzyn-Koźle i Politechniki Warszawa, zaprezentowały się trzy ekipy pierwszoligowe: Moderator Hajnówka oraz Jadar Radom i Chemik Bydgoszcz. Ta ostatnia dwójka to pretendenci do awansu do ekstraklasy.

    Z meczu na mecz było lepiej

    Pierwszy raz mogliśmy podziwiać w Hajnówce umiejętności najlepszych polskich siatkarzy: Andrzeja i Krzysztofa Stelmachów, Krzysztofa Ignaczaka, Roberta Szczerbaniuka (Skra), Radosława Rybaka (Politechnika), Marcela Gromadowskiego (Mostostal) i wielu, wielu innych.
    Akcje w ich wykonaniu cieszyły oko. Równie duże powody do zadowolenia dali nam gospodarze. Moderator co prawda zajął 5. miejsce, ale nie licząc słabiutkiego meczu otwarcia z Mostostalem, stoczył dwa dobre spotkania z teoretycznie silniejszymi: Chemikiem i Politechniką. Z warszawską drużyną zdołał wygrać 3:2, a w dwóch pierwszych setach pokazał grę, z którą śmiało może walczyć o wysokie lokaty 1. ligi.
    - W spotkaniu z Mostostalem chyba przestraszyliśmy się nazwy rywala i zagraliśmy ze "związanymi rękami" - mówi trener Moderatora Jacek Wesołowski. - Z pozostałych meczów jesteśmy zadowoleni. Szczególnie w spotkaniu z Politechniką były momenty takiej gry, jakiej oczekujemy od zawodników.
    Hajnowianie szybko stracili praktycznie szansę na awans do półfinałów. Pokonani przez Mostostal 3:0, w drugim grupowym spotkaniu grali z Chemikiem. Wobec zwycięstwa "chemików" nad drużyną Wojciecha Drzyzgi 3:2, musieli ograć bydgoszczan 3:0. Wygrali pierwszego seta, prowadzili kilkoma punktami w drugim, ale końcówki lepiej rozgrywali rywale, ostatecznie zwyciężając 3:1.

    Wypróbowali wszystkich

    W meczu o 5. miejsce z Politechniką podopieczni Marka Antoniuka i Jacka Wesołowskiego pokazali swoją najlepszą siatkówkę. Liderem zespołu był Maciej Wołosz, który czyni szybkie postępy. Szczególnie zagrywką siał popłoch w szeregach obronnych rywali. Długo nie do zatrzymania był Grzegorz Szumielewicz. Jeśli "Szumi" zamierza tak "szumieć" w czasie sezonu, zapowiada się bardzo ciekawa rywalizacja o miejsce na skrzydłach naszej drużyny. W stosunku do poprzednich meczów ożyło także przyjęcie i środek siatki.
    - Zaczęliśmy wreszcie grać blokiem. To miało duży wpływ na wynik. Wcześniej ten element praktycznie u nas nie istniał - mówi kapitan żółto-czarnych (takie są nowe stroje Moderatora) Adam Aleksandrowicz.
    Warszawianie, głównie za sprawą Rybaka, nie pozwolili hajnowianom na łatwe zwycięstwo i doprowadzili do tie-breaka. Tu górowali już gospodarze, ostatecznie zajmując 5. miejsce.
    Hajnowscy trenerzy, podobnie jak opiekunowie innych ekip, wypróbowali wszystkich zawodników. W stosunku do poprzedniego sezonu na pewno lepiej obsadzona będzie pozycja libero, choć Kamil Łyczko i Daniel Saczko na razie grali poprawnie, ale nie rewelacyjnie. Szumielewicz zwiększy konkurencję na skrzydłach (czekamy na wyleczenie Krzysztofa Hajbowicza), a skład uzupełniło kilku młodych, żądnych gry siatkarzy. Wołosz i Sławomir Gołębski w poprzednim sezonie zdobyli niezbędne doświadczenie i w nadchodzących rozgrywkach na pewno będą lepsi. W Hajnówce stworzyła się bardzo solidna pierwszoligowa drużyna, która każdemu może napsuć krwi, a we własnej hali jest w stanie wygrać nawet z najlepszymi zespołami ligi.
    W półfinałach Skra łatwo uporała się z Mostostalem, a Chemik pokonał Jadar. Również w meczach decydujących o miejscach 1-4 nie było niespodzianek. Trzecią lokatę wywalczyła ekipa z Kędzierzyna-Koźla, a zwycięstwo odniosła Skra, choć w finale nieco męczyła się z Chemikiem.

    Siatkarska uczta

    - To jest nasza najlepsza gra, na jaką w tym momencie przygotowań nas stać. Dojdą jeszcze kadrowicze: Mariusz Wlazły i Michał Winiarski. Musimy mieć szeroką kadrę, aby dobrze grać i w polskiej lidze, i w Lidze Mistrzów - mówi Krzysztof Ignaczak.
    Na pytanie jak mu gra się w Hajnówce, kiedy powinien walczyć teraz o medale mistrzostw Europy wraz z reprezentacją, odpowiedział: - Nie sądzę, że ze mną drużyna narodowa zdziałałaby więcej - mówił najlepszy polski libero. - Zastępujący mnie Piotrek Gacek to bardzo ambitny facet. Najlepsi zawodnicy europejscy serwują z prędkością ponad 100 kilometrów na godzinę. Nie wiadomo czy ja bym takie zagrywki odebrał. Złamaliśmy żelazne zasady trenera Lozano, naruszyliśmy ciszę nocną, ja się pogodziłem z karą. Opowieści w prasie o piciu alkoholu były jednak mocno przesadzone. Owszem, wypiliśmy jedno czy dwa piwa dla rozluźnienia, ale to wszystko.
    To była towarzyska, ale zawsze, uczta siatkarska. Poza cennymi sparingami, członkowie przyjezdnych ekip mieli okazję w piątkowy wieczór "ucztować" na łonie natury, głęboko w Puszczy Białowieskiej. Niemal pod samym szlabanem wyznaczającym granicę z Białorusią.
    Miłosz Karbowski

    Wyniki


    Grupa A: Moderator Hajnówka - Mostostal Kędzierzyn-Koźle 0:3 (17:25; 22:25; 13:25), Mostostal - Chemik-Delecta Bydgoszcz 2:3 (21:25; 21:25; 25:21; 25:23; 9:15), Moderator - Chemik 1:3 (25:22, 20:25, 20:25, 27:29).
    Grupa B: Jadar Radom - AZS Politechnika Warszawska 3:1 (25:21; 19:25; 28:26; 25:18), Skra Bełchatów - Politechnika 3:0 (25:18; 25:21; 25:23), Skra - Jadar 3:0 (25:19, 25:12, 25:11).
    Mecz o 5. miejsce: Moderator - Politechnika 3:2 (25:18, 25:15, 23:25, 22:25, 15:12).
    Półfinały: Chemik - Jadar 3:0 (25:23, 25:22, 25:21), Skra - Mostostal 3:0 (25:18, 25:19, 25:19).
    Mecz o 3. miejsce: Jadar - Mostostal 1:3 (31:29, 20:25, 20:25, 19:25).
    Finał: Chemik - Skra 1:3 (22:25, 25:27, 25:23, 23:25).
    Końcowa kolejność turnieju: 1. Skra Bełchatów, 2. Chemik Bydgoszcz, 3. Mostostal Kędzierzyn-Koźle, 4. Jadar Radom, 5. Moderator Hajnówka 6. AZS Politechnika Warszawska.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Polecamy

      "Między nami dziewczynami". Poradnik dla mam i córek

      Lupus Media - białostocka agencja podbija rynek reklamowy

      Lupus Media - białostocka agencja podbija rynek reklamowy

      Dożynki 2017 - zobacz dodatek

      Dożynki 2017 - zobacz dodatek

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Gry On Line - Zagraj Reklama