Współczesna
    TV

    Współczesna TV

    Rozwiń
    Współczesna
    TV
    Zwiń

    Współczesna TV

    Współczesna TV, czyli nowa telewizja internetowa. Od poniedziałku do piątku specjalnie dla Was tworzymy ekskluzywne materiały wideo dotyczące regionu!

    (KS)

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Puchar rządzi się swoimi prawami - powiedział "Współczesnej" opiekun Górnika Łęczna Bogusław Kaczmarek. - Jedziemy do Białegostoku, by zaprezentować się z dobrej strony. Na razie gramy nietypowo. Jeszcze w swojej trenerskiej praktyce nie spotkałem się z sytuacją, aby w siedmiu meczach sześć zremisować. A połowę z tych spotkań powinniśmy wygrać.
    Sześć remisów i porażka to pierwszoligowy dorobek Górnika, który zajmuje dwunaste miejsce w tabeli. Łęcznianie w tym sezonie jeszcze nie cieszyli się ze zwycięstwa. Na pierwsze liczą w Białymstoku.

    - To dla nas bardzo ważny mecz - przyznaje Grzegorz Wędzyński. W rozmowie z reżyserem gry ekipy z Łęcznej nieoczekiwanie okazało się, że jest on związany z naszym regionem. - Pochodzę z leżącego blisko Podlasia Przasnysza.
    Swego czasu miałem nawet propozycję gry w Jagiellonii. To było za czasów, kiedy w Białymstoku pracował Janusz Wójcik, a Jaga była na fali. Wójcik chciał mnie ściągnąć z MZKS-u. Szybsza była jednak Polonia Warszawa. Jej działacze, jak to się mówi, przyjechali do Przasnysza z walizką pieniędzy i trafiłem do "Czarnych Koszul" - wspomina ze śmiechem Wędzyński. - Ale wciąż mam bardzo dobre kontakty z piłkarzami Jagiellonii. Dobrze znamy się z Darkiem Czykierem i Jackiem Chańko. Moja rodzina przyjaźni się z rodziną Marka Citki.
    Po wyjeździe w Polskę pan Grzegorz zrobił dużą karierę. Z Polonii przeniósł się do Legii, z którą wywalczył mistrzostwo Polski. Wędzyński przez kilka lat grał także w Izraelu. Po powrocie do kraju trafił do Górnika. Mimo trzydziestu pięciu lat na karku, wciąż jest podstawowym graczem ekipy "Boba" Kaczmarka.

    Co Wędzyński myśli o dzisiejszej potyczce z Jagiellonią? - Jaga jest już w zasadzie w pierwszej lidze. To zespół, w którym występuje wielu znakomitych zawodników. Łatwo na pewno nie będzie, ale zagramy o zwycięstwo. Teraz Jagiellonia, potem w lidze Pogoń Szczecin. Mam nadzieję, że od tych spotkań nastąpi nasz marsz w górę tabeli ekstraklasy - odpowiada rozgrywający Górnika.
    Wędzyński podkreśla, że nie przywiązuje wagi do tego, że Jagiellonia przeżywa obecnie kryzys formy: - Może zespół znajduje się w jakimś lekkim dołku, ale naprawdę nie patrzymy na kłopoty rywala. Wiemy, że czeka nas spotkanie z dobrą drużyną i musimy zagrać w Białymstoku na maksymalnych obrotach.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Polecamy

      "Między nami dziewczynami". Poradnik dla mam i córek

      Lupus Media - białostocka agencja podbija rynek reklamowy

      Lupus Media - białostocka agencja podbija rynek reklamowy

      Dożynki 2017 - zobacz dodatek

      Dożynki 2017 - zobacz dodatek

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Gry On Line - Zagraj Reklama