Współczesna
    TV

    Współczesna TV

    Rozwiń
    Współczesna
    TV
    Zwiń

    Współczesna TV

    Współczesna TV, czyli nowa telewizja internetowa. Od poniedziałku do piątku specjalnie dla Was tworzymy ekskluzywne materiały wideo dotyczące regionu!

    (KS)

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Mam nadzieję, że to przełomowy moment - powiedział po spotkaniu z Górnikiem Łęczna pomocnik Jagiellonii Łukasz Kubik. - Po dwóch nieudanych meczach z Piastem Gliwice i ŁKS-em Łódź odblokowaliśmy się. Zwycięstwem z Górnikiem udowodniliśmy, że - nazwijmy to - ten minikryzys mamy już za sobą. We wtorek gramy w Jaworznie ze Szczakowianką i walczymy tylko o zwycięstwo.
    W środę Jaga pokonała w pierwszym meczu 1/16 finału Pucharu Polski pierwszoligowców z Łęcznej 1:0. To zwycięstwo było białostoczanom niezmiernie potrzebne. Atmosfera wokół klubu - po ostatnich wydarzeniach - zrobiła się gęsta, a gra jagiellończyków pozostawiała wiele do życzenia. W konfrontacji z Górnikiem nastąpiło jednak przebudzenie.

    Mecz z Górnikiem był najlepszym spotkaniem Jagiellonii w tym sezonie. Należy pochwalić wszystkie formacje. Trener Adam Nawałka dokonał kilku przesunięć w składzie i teraz ma twardy orzech do zgryzienia, czy wracać do poprzednich rozwiązań personalnych.
    Na bramce młody Adam Stachowiak był zdecydowanie pewniejszy w swoich interwencjach od doświadczonego Andrzeja Krzyształowicza. Z bardzo dobrej strony zaprezentowała się para środkowych obrońców. Jacek Markiewicz oraz Adrian Napierała byli praktycznie nie do przejścia. Nieco gorzej zaprezentowały się boki defensywy. Na lewej stronie Arkadiusz Kubik za rzadko włączał się do akcji ofensywnych zespołu. Odwrotnie z prawym obrońcą Arielem Jakubowski. "Wizir" ma "ciąg do przodu", ale w obronie za łatwo daje się ogrywać rywalom. Inna sprawa, że wyraźnie brakuje mu kondycji.
    Nawałce udało się trafić z drugą linią. Doskonały mecz rozegrał Łukasz Kubik. Zawodnik otrzymał szansę gry od pierwszego gwizdka sędziego i szansę tę wykorzystał. - Po cichu liczę, że na dłużej wskoczę do pierwszego składu. Na każdym treningu staram się udowodnić, że to miejsce mi się należy - nie ukrywa Kubik, którego współpraca w środku pola z pracowitym i dokładnym Robertem Speichlerem układała się więcej niż poprawnie.
    Wreszcie funkcjonowały też skrzydła Jagi. Rajdy Pawła Sobolewskiego lewą stroną boiska doprowadzały rywali do frustracji. Nieco mniej widoczny na prawej flance był Dariusz Łatka, ale kilkakrotnie ładnie wymienił się pozycjami z Jakubowskim. Choć tej parze brakuje jeszcze zrozumienia.
    Linia pomocy zasłużyła chyba na najwyższą ocenę. Nie zdziwilibyśmy się, gdyby trener Nawałka postanowił nie zmieniać zestawienia tej formacji także we wtorek, w Jaworznie.
    Z kolei potwierdziło się, że liderem ataku jest Ernest Konon. Z Górnikiem strzelił już czwartą bramkę w sezonie. Tomasz Pawlak pokazał się z niezłej strony, ale brakuje mu trochę czucia piłki.

    ...i w Jaworznie jagiellończyków czeka zupełnie inny mecz. Na pewno nie łatwiejszy. Jednak kilku zawodników udowodniło, że warto na nich stawiać. Najważniejsze, że po zwycięstwie z pierwszoligowcem piłkarze oraz trener na nowo mogą uwierzyć w siebie. A to znaczy, że teraz z nadzieją oczekujemy ważnego meczu ze Szczakowianką.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Polecamy

      "Między nami dziewczynami". Poradnik dla mam i córek

      Lupus Media - białostocka agencja podbija rynek reklamowy

      Lupus Media - białostocka agencja podbija rynek reklamowy

      Dożynki 2017 - zobacz dodatek

      Dożynki 2017 - zobacz dodatek

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Gry On Line - Zagraj Reklama